Po lakier L`Oreal z serii Color Riche sięgnęłam zachęcona pozytywnymi opiniami na blogach. Celowałam w czerń, ale akurat nie było, więc z okazji -40% w Rossmannie chwyciłam ponadczasową czerwień o numerze 403 i uwodzicielsko brzmiącej nazwie Femme Fatale. Zgodzicie się chyba, że czerwieni przecież nigdy za wiele? :)
Po lekturze tylu pochlebnych opinii od Femme Fatale oczekiwałam naprawdę sporo, bo musicie wiedzieć, że z lakierami jakoś mi ostatnio nie po drodze. Malowanie doprowadza mnie do szału, a odpryski pojawiają się najczęściej już kolejnego dnia. Żeby kolor utrzymał się na moich paznokciach dłużej niż 24 h, musiałabym tylko siedzieć i pachnieć, a to raczej niewykonalne.
Emalia zamknięta w zaledwie 5 ml buteleczce (cena regularna: ok. 23 zł, w promocji: ok. 13 zł) okazała się bardzo trafionym zakupem. Lakier ma świetną, żelową konsystencję, która pozwala rozprowadzić kolor równomiernie po płytce. Intensywność można stopniować, dokładając kolejne warstwy. Schnie w mgnieniu oka bez wspomagaczy. Sam z siebie cudownie się błyszczy. I, co najważniejsze, jest trwały, bo na moich kapryśnych paznokciach, trzyma się nawet 3-4 dni. Sukces na całej linii!
Jedyny minus to w zasadzie cena i pojemność, bo po zaledwie kilku aplikacjach w buteleczce ostała się może połowa. Z drugiej jednak strony mogę być pewna, że lakier zużyję do końca, nim zdąży zgęstnieć i będzie nadawał się jedynie do wyrzucenia.
I jak Wam się podoba? Stawiacie na klasykę na paznokciach czy może wolicie bardziej odjechane kolory? :)


