Lubicie się bać? Ale tak nie za bardzo... Lubicie historie o duchach? Ale tylko te trochę mniej straszne... Lubicie opowieści o dziwnych stworach, które rzekomo żyją wśród nas? Ale tylko o tych dobrych, nie robiących nikomu krzywdy... Jeśli na wszystkie pytanie odpowiedziałyście twierdząco, to powieść "Spadek" J. D. Bujak jest zdecydowanie dla Was :))).
Książka opowiada historię młodej lekarki Małgorzaty, która otrzymuje w spadku kamienicę i z nadmorskiego Gdańska przeprowadza się do położonego na południu Krakowa. W budynku szybko zaczynają dziać się dziwne i niepojęte dla twardo stąpającej po ziemi Megi zjawiska, wokół zaś kręcą się coraz dziwniejsi ludzie...
Osobiście fanką historii o duchach nie jestem. Z natury bywam typem dość strachliwym. Tym razem jednak postanowiłam zaryzykować i nie żałuję! Opisy zjawisk paranormalnych są naprawdę fenomenalne. Pogrążając się w lekturze, na własnej skórze jesteśmy w stanie poczuć zimny powiew w pokoju i dreszczyk emocji. Historia budynku potrafi wzbudzić prawdziwe zainteresowanie czytelnika. Czy mury i kiedyś zamieszkujące je osoby mogą chcieć nam coś powiedzieć? Okazuje się, że tak! Sami bohaterowie wzbudzają już nieco mniejsze emocje. Opowieść o międzyludzkich relacjach wydaje się chwilami niezbyt wiarygodna, wątek damsko męski nieco tandetny, zakończenie znowu zbyt efekciarskie i "na fali" (nie chcę zdradzać szczegółów, ale po tym jak dobrniecie do ostatnich stron powieści, zrozumiecie, o co mi chodzi ;)). Z drugiej jednak strony, czy książce traktującej o duchach w ogóle można zarzucać brak wiarygodności? Przecież cała akcja z założenia ma być niewiarygodna! I to lubię, bo potem nie muszę się długo bać :D.
Summa summarum mogę powiedzieć, że książkę czyta się świetnie i cieszy mnie, że tak dobra literatura rozrywkowa powstaje również w Polsce. Chętnie obejrzałabym film na bazie tej historii. A Wy co sądzicie? Czytałyście już? Przeczytacie kiedyś?

