Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lipca 2012

Takie "cuś"

Dzisiaj na tapecie produkt zupełnie nietypowy, bardziej zdrowotny niż urodowy. Został mi przesłany do recenzji przez jedną z agencji PR. Tonimer GOLA to, ogólnie rzecz ujmując, spray nawilżający do gardła. Skusiłam się, bo w pracy niekiedy zmuszona jestem gadać przez 8 h, co przy wysuszonym przez klimę powietrzu bywa niekiedy bardzo uciążliwe. Mimo wyraźnych przesłanek do stosowania spray`u długo nie mogłam zabrać się za testowanie, bo jakoś głupio mi było w miejscu publicznym psikać sobie takim ustrojstwem do gardła. Też tak macie czasami? ;)


Pewnego razu dopadło mnie jednak przeziębienie, a drobnoustroje skupiły się głównie na mojej gardzieli. Mimo prawie tygodnia spędzonego w domu nie mogłam pozbyć się chrypy i właśnie wtedy przypomniałam sobie o takim "cuś", co zalega mi w kosmetyczce. W związku z chorobą psikanie w miejscu publicznym uznałam za usprawiedliwione ;). Spray okazał się zbawieniem, stosowany 3 razy dziennie po 2-3 psiknięcia sprawił, że głos oczyścił się w try miga.

Jeśli macie więc poczucie, że Wasze gardło jest przesuszone, jeśli lubicie, bądź musicie, dużo mówić i macie skłonności do chrypki, Tonimer GOLA może okazać się wybawieniem. Produkt można nabyć w aptekach, cena za 10 ml to ok. 17 zł.

Stosujecie takie preparaty, czy raczej jesteście zwolenniczkami domowych sposobów na radzenie sobie z różnymi dolegliwościami?


piątek, 25 listopada 2011

Sokoli wzrok?

Gdybyście zliczyły czas, który każdego dnia spędzacie przed komputerem, wynik byłby w sekundach, minutach czy godzinach? Ja przed ekranem siedzę w pełnym skupieniu bite 8 h w pracy i później jeszcze dobrych kilka godzin w domu, a to na portalach społecznościowych, a to przeglądając blogi, a to oglądając seriale... Po takim dniu nasze oczy bywają naprawdę zmęczone, a zmęczona ślipia równają się najczęściej zmęczeniu całego organizmu. Jak temu zapobiegać? Po pierwsze ograniczyć czas spędzany przed komputerem ;))), po drugie częste zmęczenie oczu może oznaczać wadę wzroku, warto więc udać się po poradę do okulisty, po trzecie można zastosować odpowiednie krople.


Ostatnio miałam przyjemność testować krople Starazolin HydroBalance One, których stosowanie zaleca się, gdy nasze oczy narażone są na działanie drażniących czynników (kurzu, dymu, klimatyzacji, wiatru, chlorowanej wody i innych), przy obniżonej częstości mrugania spowodowanym długotrwałym oglądaniem tv, czytaniem, pracą przed monitorem, prowadzeniem samochodu a także gdy jesteśmy użytkownikami soczewek kontaktowych.

Do tej pory tego typu produkty były mi obce, bo nigdy jakoś nie odczuwałam potrzeby ich stosowania. Dla mojego mężczyzny tymczasem jest to jeden z głównych akcesoriów w pracy. Jak widać więc różni ludzie, różne potrzeby. Krople faktycznie przynoszą ulgę. Często wydaje mi się, że po pracy jestem fizycznie wykończona, efekt ten znika jednak, gdy pozwalam swoim oczom odpocząć. Starazolin zdecydowanie wspomaga ten proces.
Krople możecie również z powodzeniem zastosować w codziennym makijażu do... nakładania na mokro pigmentów :))). Płyn jest nieco oleisty, dzięki czemu nie wysusza powiek jak woda, cienie po aplikacji są również niezwykle trwałe. To taki mały myk, który kiedyś podpatrzyłam na YouTube ;))).

Jedna rzecz, której jednak nie mogę przeboleć, to opakowanie. W paczce znajduje się 12 ampułek po 0,5 ml (cena: 17 zł). Na jedną aplikację płynu jest zdecydowanie za dużo, ampułki nie da się niestety ponownie zamknąć, więc albo zużywamy wszystko od razu, albo reszta ląduje w koszu. Takie rozwiązanie według mnie jest zupełnie niepraktyczne i tylko zmusza użytkownika do tego, by kupować produkt częściej. Dobra wiadomość jest jednak taka, że producent oferuje także opakowanie o pojemności 10 ml (cena: 15 zł), które jest wielokrotnego użytku.

Krople to rzecz przydatna, ale dla mnie, mimo iż sokolim wzorkiem cieszyć się nie mogę, z pewnością nie niezbędna, nie sądzę więc, żeby na stałe zagościły w mojej kosmetyczce. A Wy używacie tego typu specyfików?
   

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...