Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 października 2011

Mała rzecz, a cieszy :)))

Lubię, kiedy kosmetyki kupione przez zupełny przypadek i pod wpływem impulsu okazują się skuteczne. Nie trzeba wtedy pluć sobie w brodę, że wydało się na coś niepotrzebnie pieniądze. Znacie to uczucie? ;))) 
Takim moim małym odkryciem ostatnich dni jest Masło do rąk i paznokci marki Inglot. Uległam strategii marketingowej firmy i w ostatniej chwili przy kasie do zakupów dorzuciłam oferowany przez sprzedawczynię pojemniczek. 3,5 g produktu kosztowało mnie raptem 2 zł, więc pomyślałam sobie: "A co mi tam!" To uczucie też pewnie znacie... ;)))
Próbowałam już różnych produktów do skórek: oliwek, kremów, żeli i każdy z nich miał jakąś wadę. A to konsystencja była nie taka, a to znowu zapach mi nie pasował, a to działanie było nikłe. Masełko natomiast okazało się strzałem w 10! Kosmetyk ma dość zwartą konsystencję przypominającą wazelinę, jest praktycznie bezzapachowy, nie tłuści dłoni, błyskawicznie się wchłania i co najważniejsze DZIAŁA - skórki są miękkie i odżywione. Oczywiście kluczem do sukcesu jest systematyczność stosowania. Mała pojemność to również spory plus, tym bardziej że masełko ważne jest tylko 6 miesięcy. Produkt bez wątpienia wystarczy na kilkadziesiąt aplikacji i sądzę, że spokojnie zużyję je do końca, a potem udam się po następne. Mam tylko cichą nadzieję, że nie jest to edycja limitowana, w feworze zakupów zapomniałam o to zapytać ;))).
 

czwartek, 8 lipca 2010

Pimp your make up!

Pamiętacie jeszcze program "Pimp my ride" prowadzony przez Xzbit na MTV? Tym razem jednak zamiast podrasowywać brykę, "uniecodziennię" nieco swój codzienny makijaż;)

Mamy lato, a co za tym idzie wysokie temperatury, upał, duchotę... To nie nastraja do noszenia skomplikowanego makijażu oka, jeśli w ogóle o jakimkolwiek makijażu przy upiornym skwarze może być mowa... Zakładam jednak, że mamy ochotę się trochę "podrasować" i dodać naszej twarzy jakiś kolorowy akcent, jak to na lato przystało. Nie musimy sięgać po paletę 120 cieni, bo tak naprawdę wystarczy nam tylko jeden, no może góra dwa, cała sztuka zaś polega na dobraniu kredki/eyelinera w jakimś wakacyjnym kolorze...
Kolorowa kreska wzdłuż dolnej lub górnej linii rzęs potrafi odmienić nasze spojrzenie, uwydatnić kolor naszych oczu, podkreślić je i nadać im blasku. Ostatnio moja recepta na codzienny makijaż wygląda następująco: cień MAC w kolorze Woodwinked na ruchomej powiece oraz wzdłuż dolnej linii rzęs (odcień określiłabym jako brązowo-złoty), cień MAC w kolorze Soba w załamaniu powieki (ciepły, dość jasny brąz) oraz... no właśnie odpowiednia kredka tudzież eyeliner.


Wszelkie odcienie złota prezentują się bardzo wakacyjnie i świetnie komponują się z różnymi innymi kolorami. Moje ulubione połączenie to wyżej wymienione cienie oraz turkusowa kredka z Inglota nr 43 na dolnej linii rzęs lub też kredka MAC Powerpoint w kolorze Tealo wzdłuż górnej linii rzęs. Z odcieniami brązu i złota równie pięknie będą prezentować się intensywne fiolety, jak np. podwójna kredka z Eyeko w odcieniu Electric Plum (do zakupienia na stronie www.eyeko.com klik). Oto kilka "słoczy":


Oraz dwie propozycje zastosowania powyższych kolorów:):



Jeśli preferujecie eyelinery, polecam Wam konturówkę w żelu z Inglota. Cena to ok. 30 zł, ale wybór kolorów jest oszałamiający. Wielkim plusem takiego produktu jest jego wodoodporność, co w przypadku wakacyjnych kąpieli może okazać się nieocenione (również kredki MAC typu Powerpoint są wodoodporne, cena to jednak ok. 70 zł). Innym sposobem na stworzenie eyelinera w dowolnym kolorze jest płyn dura-line z Inglota (koszt ok. 20 zł). Ten produkt sprawi, że za pomocą każdego cienia uda Wam się narysować intensywną kreskę.
Sposób jest prosty, a moim zdaniem niezwykle efektowny i w zasadzie prosty makijaż każdego dnia może dzięki temu wyglądać inaczej:) A może Wy macie jakiś nieskomplikowany sposób na podrasowanie codziennego makijażu?

Ślę wakacyjne pozdrowienia! Muak!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...