Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 stycznia 2013

[TAG] Stresowi powiedz nie!


77gerda.blogspot.com
Zasady :
- umieść baner z linkiem do inicjatora tagu 77gerda,
- umieścić zasady TAG'u w poście na swoim blogu,
- napisz, kto Cię o'tagował,
- wymień 10 rzeczy/czynności jakie Cię relaksują, odstresowują i tłumią tzw. "nerwa"
- zaproś do zabawy 5 lub więcej innych blogerek lub/i youtuberek.


Moje sposoby na rozładowanie stresu i full relaks:

1. Zestaw idealny, czyli kanapa, kocyk i ulubiony serial/film/książka


2. Ulubiona kawa z ulubionej kawiarki w ulubionym kubku


3. Głaskanie mrrrrrrruczącego kota

4. Sprzątanie, ale nie pucowanie i szorowanie, tylko raczej ogarnianie (lubię patrzeć, gdy niepotrzebne rzeczy chowają się w szafach, a ze zlewu znika góra brudnych naczyń)

5. Pachnąca kąpiel z dodatkami




6. Gotowanie czegoś pysznego i jedzenie :)))

Urodzinowe babeczki według TEGO przepisu

7. Pogaduchy z przyjaciółmi przy lampce wina lub kuflu piwa


Miało być 10, ale więcej uniwersalnych sposobów na "stresa" jakoś nie przychodzi mi do głowy, a nie o to przecież tu chodzi, żeby wymyślać coś na siłę. W każdym razie wymieniona tu 7 sprawdza się zawsze w moim przypadku :))).

Dziękuję Magda za zaproszenie do zabawy!

Ja chętnie się dowiem, jak ze stresem radzi sobie:

4. Marti
5. sauria80world

Życzę Wam udanego tygodnia bez stresu!!! :)))




niedziela, 2 września 2012

TAG: Reading is cool

TAG: Reading is cool krążył w sieci już całe wieki temu, ale ja jakoś nigdy nie miałam okazji na niego odpowiedzieć. Ostatnio staram się wygospodarować jak najwięcej czasu na lekturę - czasu, którego wciąż mam za mało - i tak przypomniał mi się ten tag, którego mole książkowe nie powinny pomijać ;).


Oto pytania i odpowiedzi:

1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?

Czytam tak naprawdę w każdej wolnej chwili i zawsze z ogromną chęcią. Z racji pracy i innych domowych obowiązków najwięcej czasu mam najczęściej wieczorem. Lubię czytać wtedy, gdy wszystko inne zostało już zrobione i mogę oddać się pełnemu relaksowi.

2. Gdzie czytasz?

W domu, tramwaju, autobusie, kiedyś w pracy, ale od kiedy mam nową, nie mogę już sobie pozwolić na ten luksus ;). Uwielbiam czytać podczas podróży, najlepiej pociągiem.

3. W jakiej pozycji najchętniej czytasz?

Siedzącej lub półleżącej. Gdy czytam wieczorami na leżąco, od razu zasypiam ;).

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

Nie mam tutaj określonych preferencji, czytam książki bardzo różne, najchętniej te, o których gdzieś coś czytałam, słyszałam, które mi ktoś polecił. Rzadko czytam książki "w ciemno". Lubię 

5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś / dostałaś?

O ile dobrze pamiętam to trylogię "Igrzyska śmierci". Od kiedy jestem szczęśliwą posiadaczką Kindle, nie kupuję książek (if you know what I mean ;P).

6. Co czytałaś ostatnio?

Wczoraj skończyłam drugi tom "Pieśni lodu i ognia", czyli "Starcie królów" Georga R. R. Martina i na razie zmęczyła mnie ta saga, więc robię sobie od niej przerwę. Znużenie materiałem wynika prawdopodobnie stąd, że wcześniej widziałam serial i dokładnie wiedziałam, jak potoczy się akcja. Kolejne tomy przeczytam "na świeżo", więc myślę, że będzie ciekawiej.

7. Co czytasz obecnie?

"Kaznodzieję" Camilli Läckberg. Po dużej ilości fantastyki, jaką serwuje nam Martin, morderstwa ze szwedzkim krajobrazem w tle stanowią miłą odmianę.

8. Używasz zakładek, czy zaginasz ośle rogi?

Staram się nie niszczyć książek, w związku z tym używam pseudozakładek - pseudo, bo są to najczęściej jakieś luźne, przypadkowe karteluszki, bilety mpk itp. ;)

9. Audiobook czy książka?

Zdecydowanie książka, a od ponad dwóch miesięcy ebook. Uwielbiam mojego Kundelka przede wszystkim za to, że mieści mnóstwo książek, jest lekki i niewielkich rozmiarów, a komfort czytania na niczym nie traci.

10. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?

Zdecydowanie "Ania z Zielonego Wzgórza", na drugim miejscu "Opowieści z Narnii", cała Jeżycjada Musierowicz, a w późniejszych latach "Harry Potter".

11. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?

Trudne pytanie. Chyba właśnie wspomnianą wyżej Anię z Zielonego Wzgórza: za wyobraźnię i bezkompromisowość.

12. Ulubione książki.

Jeśli ulubiona książka, to taka, do której się wielokrotnie wraca, to będą to te wymienione w punkcie 10. Bardzo podobają mi się również "Igrzyska śmierci" i myślę, że do tej lektury również w przyszłości wrócę.

Czy jest jeszcze ktoś, kto nie brał udziału w zabawie? Jeśli tak, czujcie się otagowane i koniecznie umieście linka do Waszego posta w komentarzu. Napiszcie też, jakie są Wasze ulubione książki. Zbliżają się długie, jesienne wieczory, będę miała więc co czytać :)))).




sobota, 12 maja 2012

TAG: 11 pytań

 
Trafił do mnie tag "11 pytań", którego zasady są zapewne już wszystkim świetnie znane. Moich odpowiedzi będzie aż 44, bo - jak łatwo policzyć ;) - tagowały mnie aż 4 osoby, a nie chciałabym nikogo pominąć. Postanowiłam nieco nagiąć zasady, ale o tym poniżej. Jeśli interesują Was moje wynurzenia, zapraszam w pierwszej kolejności do lektury... Ciekawe, kto dotrwa do końca ;)))
 
Pytania od Dominki:

1.Ulubiony kosmetyk do ciała ?
Nie lubię się smarować, nacierać i kremować, ale jeśli już mam wybierać, to stawiam na masła do ciała z FLOS-LEK.

2.Gdybyś mogła wybierać kraj, w którym chcesz mieszkać, co by to było?
Niemcy, bo i tak czuję się tam, jak w drugim domu.

3.Rossman vs. Sephora
Jedno i drugie w zależności od potrzeb.

4.Co chciałabyś robić w przyszłości?
Chciałabym pracować w branży PR, najlepiej w sektorze "beauty" :D

5.Ulubiony szampon do włosów?
Big lub Seanik od Lush

6.Ulubiona książka?
Harry Potter, bo mogłabym wracać do niej bez końca.

7.Na koncert jakiego zespołu chciałbyś jechać?
Nirvana, Alice in Chains (co ze względu na to, że liderzy tych zespołów już nie żyją, nigdy się nie wydarzy), Soundgarden (co jeszcze może się zdarzyć ;))

8.Farbowałaś kiedyś włosy?
Oooo tak i to długo, przez kilka lat byłam wściekłym rudzielcem, ale potem na szczęście mi przeszło ;)

9.Mocny makijaż vs. mascara i błyszczyk?
Raczej mocny makijaż

10.Ile języków znasz perfekcyjnie?
Perfekcyjnie zdecydowanie tylko jeden: język polski, płynnie posługuję się natomiast niemieckim i angielskim.

11.Chciałabyś schudnąć? Jeśli tak to ile?
Owszem, 3-4 kilogramy usatysfakcjonowałyby mnie w pełni ;)

Pytania od Ainty:

1. Jaki makijaż uważasz za najbardziej kobiecy?
W stylu pin-up

2. Wolisz spódnice czy sukienki?
Spodnie i spodenki ;P

3. Jakie miejsce na Ziemi chciałabyś odwiedzić najbardziej?
Aktualnie marzę o wycieczce samochodem po Stanach Zjednoczonych
 
4. Kim chciałaś zostać, gdy byłaś mała?
Piosenkarką, aktorką, lekarzem, weterynarzem, nauczycielką...

5. Czytasz jakieś czasopisma regularnie? Jeśli tak, to jakie?
Nie, brak mi na to czasu.

6. W jaki sposób najczęściej się relaksujesz?
Na kanapie przy ulubionym serialu z miską popcornu lub kubkiem kawy :)

7. Lubisz czytać książki? Jeśli tak, to jakiego gatunku?
Uwielbiam, chyba najbardziej przygodowe.

8. Jakie jest Twoje hobby (poza kosmetykami)?
Patrz wyżej ;)

9. Wolisz jasną skórę czy raczej opaleniznę?
Opaleniznę

10. Wakacje spędzasz czynnie czy leżąc plackiem na plaży?
Zazwyczaj leniuchuję, ewentualnie zwiedzam :)

11. Lubisz odpowiadać na TAGi?
Na te sensowne jak najbardziej :)))

Pytania od evelvas:

1. Czy makijaż jest dla Ciebie sztuką?
Zdecydowanie!

2. Pomadka, błyszczyk czy bezbarwny balsam do ust?
All 3 of them :)

3. Ile pędzli do makijażu w sumie posiadasz?
Sporo (na co komu konkretna liczba? ;P)

4. Czy masz w szafie małą czarną?
O zgrozo nie! Czas to zmienić!

5. Szpilki czy balerinki?
Balerinki, szpilki raczej od wielkiego dzwonu.

6. Jakiego koloru nie nałożyłabyś z całą pewnością na paznokcie u stóp?
Niebieski! Hate it!

7. Czy lubisz chipsy i coca colę?
Chipsy JAWOHL!

8. Czego masz wokół siebie za dużo?
Kocich kłaków ;P

9. Co lubisz fotografować najbardziej?
Nie przepadam za robieniem zdjęć.

10. W którą ze sławnych osób chciałabyś się wcielić?
Przez jeden dzień mogłabym być Johnnym Deppem ;)

11. Jakimi trzema słowami (tylko!) możesz siebie opisać?
Perfekcjonistka, furiatka, żarłok.

Pytania od Osy:

1. Podaj okoliczności, w których odpowiadasz na ten TAG - innymi słowy, gdzie teraz jesteś?
W swoich czterech nieumeblowanych kątach, siedząc na pseudokanapie ;)
 
2. Jaki jest najtańszy i najdroższy kosmetyk, który posiadasz w swojej kolekcji?
Najdroższy to pewnie perfumy Calvin Klein Euphoria, najtańszy... nie mam pojęcia...
 
3. Której części makijażu nie lubisz najbardziej i dlaczego? (jeśli taka w ogóle jest)
Nie lubię tuszować rzęs, bo zajmuje to dużo czasu i zawsze coś się odbije...
 
4. Jak często myjesz swoje pędzle do makijażu?
Staram się raz w tygodniu.

5. Czy zdarzyło Ci się kupić jakiś produkt pod wpływem recenzji na blogu/YT, z którego byłaś kompletnie niezadowolona? Opisz tą sytuację.
Tak, byłam to podklad Revlon ColorStay w musie. Do recenzentki nie mam jednak najmniejszych pretensji, od dawien dawna bowiem wiadomo, że kosmetyki to kwestia bardzo indywidualna.

6. Czy Twój chłopak/partner aprobuje sposób w jaki się malujesz? Co mu się podoba/nie podoba?
Aprobuje, aczkolwiek czasami twierdzi, że trwa to zbyt długo ;P
 
7. Gdybyś mogła zmienić coś w swoim wyglądzie, co by to było i dlaczego?
Chciałabym mieć perfekcyjną cerę. Czy naprawdę muszę uzasadniać? To chyba jasne :)
 
8. Jakie wykończenie (kremowe, perłowe, glittery) w lakierach do paznokci lubisz najbardziej?
Kremy, kremy i jeszcze raz kremy, choć zdarza mi się czasami je zdradzić ;)

9. Czy jest jedna stała rzecz w Twoim wyglądzie, której nie zmieniasz od lat? (może dotyczyć tylko makijażu, ale nie musi)
Tak, kreska na dolnej powiece. Bez niej wyglądam jak nie ja ;)
 
10. Ile przeciętnie trwa Twoje nakładanie makijażu?
Około 20 min.

11. Czy zdarzyło Ci się przez nieuwagę zniszczyć jakiś kosmetyk? Opisz to wydarzenie.
Ciekawych odpowiedzi odsyłam do tego >>>>posta<<<< :)
 
Ufff... dałam radę odpowiedzieć na wszystkie pytania, a Wy dobrnęłyście do końca? ;))) Nie będę tagować kolejnych bloggerek, ale Was moje drogie Czytelniczki. Ucieszyłabym się, gdybyście zechciały odpowiedzieć na moje 5 (bo akurat tyle przyszło mi do głowy) pytań w komentarzach. Co Wy na to? :)))
 
1. Co decyduje o tym, że na danego bloga zaglądacie częściej a na inne rzadziej?
 
2. Które tematy poruszane na blogach interesują Was najbardziej: kolorówka, pielęgnacja, a może posty z zupełnie innej beczki (jakiej)?

3. Co Was najbardziej kręci poza kosmetykami?
 
4. Ulubiony serial (z uzasadnieniem poproszę, gdyż aktualnie szukam nowych inspiracji ;))
 
5. Koty czy psy (i dlaczego koty a nie psy lub psy a nie koty ;P)
 


sobota, 3 marca 2012

TAG: 5 kosmetycznych rzeczy, których wcale nie chcę


Znowu zostałam zaproszona do zabawy! Tym razem przez 90karotka i BlackAndWhite. Ale fajnie :))) Temat również ciekawy, bo zawsze piszemy, co chciałybyśmy mieć, a tym razem mamy pokazać, co nas nie kręci. Nie powiem, trudno było, ale do roboty!

Zasady :
- napisz, kto Cie otagował i zamieść zasady TAG'u
- zamieść baner TAG'u i wymień 5 rzeczy z działu kosmetyki (akcesoria, pielęgnacja, przechowywanie, kosmetyki kolorowe, higiena), które Twoim zdaniem są Ci całkowicie zbędne, bo:
 - maja tańsze odpowiedniki
 -są przereklamowane
 - amatorkom są niepotrzebne
 - bo to sposób na niepotrzebne wydatki...
 ...i krótko wyjaśnij swój wybór
- zaproś do zabawy 5 lub więcej innych blogerek



1. Pękające lakiery

Chyba nigdy nie zrozumiem panującego trendu na pękacze. Nie podoba mi się ten efekt, moim zdaniem wygląda nieestetycznie i kiczowato. No ale wiadomo... każdemu to, co lubi :))).

2. Tangle Teezer

Kompletnie mnie ta szczota nie kręci, co wynika prawdopodobnie stąd, że mam krótkie włosy i nie wymagają one jakoś szczególnie czesania. Z długimi jednak również nigdy nie miałam problemu, więc tak czy owak dla mnie ten produkt jest "out".

3. Paletki cieni do powiek Dior, Chanel itp. itd.

Nie wiem, może te cienie coś w sobie mają, ale jedyne, co ja w nich dostrzegam to przeciętne kolory, słaba pigmentacja i gigantyczna cena, w związku z tym "Nie, dziękuję!" ;).

4.  Bobbi Brown Shimmerbrick
Pierwsze trzy rzeczy przyszły mi do głowy bez zastanowienia, nad kolejną musiałam już trochę pomyśleć. Dumałam, dumałam i przypomniałam sobie o Shimmerbrick od Bobbi Brown. Paskowany róż, który za ponad 200 zł ma dawać zniewalający efekt na policzkach. Meah... Wieloma innymi, o niebo tańszymi produktami można uzyskać dosłownie ten sam efekt. Tak w ogóle, czy ktokolwiek będzie w stanie zauważyć, że macie na sobie tak drogi róż o takim, a takim niuansie kolorystycznym? I don`t think so! ;)

5. MAC Paint Pot

Znowu musiałam podumać i do głowy przyszły mi Paint Poty z MAC. Mam jeden w swojej kolekcji i kompletnie nie znajduję dla niego zastosowania. Proszę tutaj nie mylić produktu z bublem, bo jakościowo jest to kosmetyk całkiem niezły, tylko dla mnie kompletnie zbędny, a więc "Nigdy więcej!".

Dużą frajdę sprawił mi ten TAG, przekazuję go więc dalej eveleo, Smieti, kasiaj85, greatdee85 i maus.
 

sobota, 18 lutego 2012

TAG: Perfect Women

Dawno nie było tu żadnego TAGa. Tak się złożyło, że ostatnimi czasy nikt mnie nie tagował , a tagi skierowane do wszystkich są moim zdaniem tagami skierowanymi do nikogo. Dziękuję więc Viollet za możliwość wzięcia udziału w zabawie, tym bardziej że zadanie łatwe nie było :))).
Zasady:
Wybierz idealne, Twoim zdaniem, kobiety w trzech kategoriach:
- perfekcyjna w swoim zawodzie;
- ideał urody;
- perfekcyjny styl, elegancja.
Jeśli chcesz, dodaj zdjęcia i uzasadnij swój wybór.
Umieść na swoim blogu obrazek z tagiem Perfect Women.
Podaj informację, kto Cię otagował.
Przekaż zabawę kilku innym bloggerkom.

1. Perfekcyjna w swoim zawodzie
www.krystynajanda.pl

W zasadzie była to jedyna kategoria, przy której nie miałam najmniejszego problemu z wyborem kandydatki do miana "Perfect Woman". Ideałem jest dla mnie w tej kwestii Krystyna Janda - świetna aktorka, kobieta kameleon. Miałam okazję podziwiać ją na żywo na deskach jednego z warszawskich teatrów i przyznam, że było to niesamowite przeżycie.

2. Ideał urody

W tej kategorii zdecydowanie zaczęły się schody, bo nie mam jakiegoś określonego ideału kobiecej urody. Od kiedy jednak po raz pierwszy na małym ekranie zobaczyłam Kayę Scodelario (Effy Stonem z brytyjskiego serialu Skins) stałam się wielką orędowniczką jej urody i postaci, którą wykreowała w serialu. Dziewczyna ma dopiero 20 lat, ale moim zdaniem olśniewa.


3. Perfekcyjny styl, elegancja

Z tą kategorią to już w ogóle miałam problem, bo wielką fanką, ani już tym bardziej znawczynią mody i stylu nie jestem. Lubię wszystko, co "casual", a sportowa elegancja to zdecydowanie mój ulubiony trend. Jeśli jednak mam już wybierać, to typuję Scarlett Johansson, która podoba mi się zarówno w wersji na "co dzień", jak i też tej bardziej eleganckiej, a już szczególnie w wydaniu "retro".

Uff... zadanie wykonane :))) Pałeczkę przekazuję dalej do eveleo i Aliss, mając cichą nadzieję, że dziewczyny nie brały jeszcze udziału w zabawie ;P.


Lubiących TAGi zapraszam wkrótce na kolejne wydanie :))).

środa, 27 lipca 2011

Moja chwila prawdy...

... a więc innymi słowy Makeup Blogger Award



Zasady:
1. Napisz, kto przyznał Ci nagrodę.
2. Napisz 7 makijażowych faktów o sobie.
3. Przekaż nagrodę 15 innym blogerkom i poinformuj je o wyróżnieniu

Do zabawy zaprosiły mnie:
1. anetka, autorka bloga czarny-flamaster.blogspot.com
2. Viollet, autorka bloga viollet-na-obcasach.blogspot.com
3. Sonaille, autorka bloga sonnaille.blogspot.com


Czas spojrzeć prawdzie w oczy... :D


Fakt nr 1


Malować zaczęłam się dość wcześnie, bo mniej więcej w wieku 16 lat, długi czas jednak pojęcie o makijażu miałam raczej nikłe. Stosowałam podkład, ale nie potrafiłam znaleźć zastosowania dla pudru, różu i tym podobnych, makijaż oka polegający na połączeniu dwóch cieni był dla mnie niewykonalny, dlatego ograniczałam się głównie do czarnej kredki. W pierwszej fazie makijażowej przygody paciałam sobie nią całą górną powiekę, później podkreślałam dolną linię rzęs. Co ciekawe, aktualnie czarna kredka mogłaby dla mnie istnieć :))).
Fakt nr 2

O ile jestem w stanie obejść się bez kreski wzdłuż górnej linii rzęs, to nie wyobrażam sobie kompletnego makijażu bez podkreślenia dolnej (najczęściej kredką brązową lub w każdym innym odcieniu, rzadko jednak czarnym ;)). Dzięki temu moje dość małe oczy wydają się większe, bardziej otwarte, a ja czuję się dopełniona ;))).



Fakt nr 3

Nie cierpię malować się w łazience, najchętniej stawiam lusterko koło laptopa, przygotowuję wszystkie utensylia i włączam ulubiony serial. Jestem w stanie wstać sporo wcześniej, żeby móc obejrzeć ulubiony film w trakcie wykonywania makijażu. Kiedy z różnych powodów muszę zrezygnować z mojego rytuału, czuję straszny niedosyt :))).


Fakt nr 4


Bez podkładu, tuszu do rzęs i... lakieru do paznokci czuję się dziwnie naga. Nawet w pracy koledzy się dziwują, kiedy przychodzę w paznokciach "saute" ;))).


Fakt nr 5


Mimo uwielbienia dla ciemnych szminek w swojej kolekcji nie mam ani jednej. Uważam, że moje usta są zbyt małe i niekształtne, by podkreślać je w ten sposób. Soczyste odcienie pomadek - tak - ale tylko u innych. Dla równowagi za to w mojej kosmetyczce gości chyba każdy możliwy odcień "nude" :D.

Fakt nr 6


W stosunku do kosmetyków staram się być bardzo sprawiedliwa i wszystkie używać regularnie. Dla przykładu rzadko kiedy noszę ten sam makijaż przez dwa dni z rzędu. Nie cierpię, wprost nienawidzę, kiedy w kosmetyczce zalegają mi produkty, których nie używam, które kupiłam pod wpływem chwili lub które kompletnie się u mnie nie sprawdziły. Wolę je oddać lub nawet wyrzucić, niż patrzeć jak sobie leżą i nic nie robią...



Fakt nr 7

Nie potrafię zasnąć w makijażu, podobnie jak nie potrafię iść spać, nie umywszy wcześniej zębów. Od razu mam wrażenie, że wszystko klei się do poduszki, a moja twarz jest po prostu brudna. Choćbym była półprzytomna ze zmęczenie i zasypiała na stojąco, zawsze doczołguję się do łazienki i pozbywam się tego, co mam na twarzy.





 Tag przekazuję dalej (tutaj trochę nagnę zasady - wybaczcie!):

1. maus, autorce bloga cosrocewokowpadnie.blogspot.com
2. Urban Warrior, autorce bloga urbanstateofmind.blogspot.com
3. cammie, autorce bloga no-to-pieknie.blogspot.com
4. Siulce, autorce bloga siulka.blogspot.com
5. Smieti, autorce bloga smieti.blogspot.com

... oraz wszystkim tym, którzy mają ochotę wziąć w zabawie :))).


Bardzo jestem ciekawa, jak wygląda Wasza makijażowa chwila prawdy :D. Mamy coś wspólnego? Napiszcie! :)))

środa, 25 maja 2011

oTAGowana

 
Zasady:

1. Podziękuj za przyznanie wyróżnienia.
2. Zamieść u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
3. Wklej u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę 10 bloggerkom.
5. Zamieść linki do tych blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.
7. Stwórz listę 10 ulubionych kosmetyków.

Za przyznane wyróżnienie dziękuję:
1. _Alessandrze autorce details-of-the-beauty.blogspot.com
2. sylwiowo autorce kosmetyczny-szau.blogspot.com
3. Kamili autorce lakierowo.blogspot.com
4. Fiolce autorce fiolka86.blogspot.com
5. angie autorce angie-testuje.blogspot.com
6. Pannie Migotce autorce miszmasz-i-inne.blogspot.com
7. Aliss autorce trocheszalenstwa.blogspot.com
8. Viollet autorce viollet-na-obcasach.blogspot.com

Pałeczkę w kosmetycznej sztafecie przekazuję:
1. nissiax83 autorce nissiax83.blogspot.com
2. Agi autorce agisboutique.blogspot.com
3. TheOleskaaa autorce theoleskaaa.blogspot.com
4. Azjatyckiemu Cukrowi autorce azjatyckicukier.blogspot.com
5. Kamilannie autorce kamilanna-to-ja.blogspot.com
6. Zzielonej autorce kobietamowi.blogspot.com
7. Senaliah autorce senaliah.blogspot.com
8. kasiaj85 autorce sweet-and-punchy.blogspot.com
9. Urban Warrior autorce urbanstateofmind.blogspot.com
10. Cantiq autorce zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com

Moje TOP 10 jest trochę oszukane. Nie mogąc zdecydować się jeden konkretny kosmetyk z danej kategorii, postanowiłam jako ulubioną potraktować daną grupę produktów. Tym też sposobem zamiast dziesięciu ulubieńców mam ich dwunastu, a gdyby zliczyć każdy cień z osobna w MACowych paletkach byłoby ich jeszcze więcej ;))). Taram, taram... oto i faworyci:


1. Cienie z MAC. Nie mogłabym się chyba zdecydować na jeden konkretny, dlatego całą gromadkę potraktowałam jako jednego ulubieńca. Kocham je za wybór kolorów, za różnorodność wykończeń i lekkość na powiece.

2. Róż do policzków MAC w odcieniu Tenderling. Świeży nabytek, ale jakże umiłowany. Odcień to delikatnie różowa brzoskwinka, idealnie uniwersalny, dzięki matowemu wykończeniu na policzkach wygląda dyskretnie i elegancko.
3. Korektor MAC Pro Longwear. Uwielbiam za teksturę i niezłe krycie, za to że nie wchodzi w zmarszczki i na twarzy bez poprawek potrafi przetrwać cały dzień. 

4. Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej w odcieniu Buff. Stary, ale jary. Co by nie było, zawsze do niego wracam. Idealne krycie idzie w parze z idealną trwałością. Jak tu nie kochać...

5. Krem Effaclar K marki La Roche-Posay. Perfekcyjnie leczy moją cerę bez zbędnych podrażnień. Zdarzyło mi się go raz zdradzić i był to największy błąd w mojej kosmetycznej karierze. Nigdy więcej! Od tej pory jestem mu wierna jak pies...

6. Lakier do paznokci OPI w odcieniu Red My Fortune Cookie. Kocham za kolor i za rewelacyjną konsystencję. Jest to zdecydowanie moje "numero uno" wśród wszystkich posiadanych przeze mnie lakierów. I pomyśleć, że kiedyś nie znosiłam czerwieni...

7. Dwustronny błyszczyk marki MAKE-UP STUDIO. Rewelacyjny kolor i rewelacyjna trwałość. Pomadka potrafi przetrwać na ustach ponad 8 h w stanie niemalże nienaruszonym. Kto nie wierzy, niech spróbuje!

8. Żelowe eyelinery. Nie jestem w stanie wskazać jednego ulubieńca, kocham wszystkie miłością prawie bezgraniczną. Dzięki tego typu produktom pokochałam kreski na górnej powiece :D.

9. Puder fiksujący Vichy Dermabloend. Sprawia, że makijaż pozostaje w ryzach przez cały dzień. Jego wydajność, a także stosunek pojemności do ceny przekonują mnie, że kwota wydana na ten produkt to dobrze zainwestowane pieniądze.

10. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Ziaja. Jeszcze żaden inny go nie pobił. Świetnie radzi sobie z wodoodpornymi makijażami. W mojej kosmetyczce gości już bardzo długo i myślę, że prędko się nie rozstaniemy.

A jacy są Wasi ulubieńcy? Może mamy jakiś wspólnych?;)))

środa, 2 marca 2011

TAG: The Versatile Blogger (7 faktów o...)

Zostałam otagowana, za co niezmiernie tagującym dziękuję :)))

Otagowały mnie:
Zzielona z bloga Kobieta mówi
Anu z bloga mymakeupmoments
Reni-ferek z bloga www.reni-ferek.blogspot.com
Zakupoholiczka z bloga Zakupoholizm pełną gębą
Siulka z bloga www.siulka.blogspot.com

Zasady są następujące:
1. Napisz adres bloga, który przyznał Ci nagrodę
2. Napisz 7 faktów o sobie
3. Podaj 7 blogów, które najczęściej czytujesz
4. Powiadom te blogi o wygranej

No to jedziemy... :D

I. Jestem 100% czarnowidzem... Jeśli istnieje możliwość, że coś może pójść źle, zawsze wychodzę z założenia, że zapewne owo coś pójdzie źle. Zakładam, że zawsze lepiej jest się pozytywnie zaskoczyć niż gorzko rozczarować ;)


II. Jestem wobec siebie bardzo krytyczna... Lubię wszystko robić dobrze, a nawet lepiej (co oczywiście nie zawsze, a nawet dość często nie jest możliwe), jestem perfekcjonistką w każdym calu, w związku z czym jeśli coś idzie mi źle, to wolę tego nie robić w ogóle. Czasami bardzo nad tym ubolewam, ale nie potrafię wyzwolić się od tej przypadłości :).


III. Uwielbiam język niemiecki! Mówcie co chcecie, ale jest to mój język umiłowany :))) Pewnie niejeden z Was puka się teraz z niezwykłą intensywnością w czoło... es klingt scheiße, ist aber so...;P


IV. Kocham jeść to, co niezdrowe! Po prostu uwielbiam słony junk-food! Hamburgery, hot-dogi, pizza, zapiekanki, chipsy, nachos (obowiązkowo z sosem serowym), paluszki, orzeszki (obowiązkowo w chrupiącej skórce), popcorn itd. itp. mogłyby być głównym składnikiem mojej diety. Z rzeczy słodkich uwielbiam drożdżówy pod wszelką postacią. Kawa+ciacho=błogość! :))))


V. Jestem domatorką... O ile lubię od czasu do czasu podróżować i odwiedzać nowe miejsca, to w domu czuję się najlepiej. Nie potrafię odpoczywać czynnie. Dopiero w domowym zaciszu mam wrażenie, że jestem w stanie się w pełni zrelaksować :).


VI. Jestem strachliwa... Nie lubię sama zostawać w domu na noc. Mam wtedy wrażenie, że w każdym zakamarku czai się jakiś cień albo zjawa, którą zobaczę - niczym w filmach - zupełnie się tego nie spodziewając. W takich sytuacjach zawsze, ale to ZAWSZE, zasypiam przy włączonym telewizorze. Daje mi to poczucie bezpieczeństwa ;).


VII. Jestem zakupoholiczką... Przypadłość ta dotyczy chyba większości zgromadzonych wokół kosmetycznego światka bloggerek ;). Objawy, która pozwalają mi twierdzić, że cierpię na owo schorzenie, to ogólne niezadowolenie wywoływane niemożnością poczynienia jakichkolwiek zakupów, czy to w sklepie czy to online... Wystarczy jednak, że raz w tygodniu nabędę jakąś drobnostkę i wszystko wraca do normy. Chyba więc nie jest jeszcze ze mną tak źle, co? ;))))

Większośc blogów, które czytuję regularnie została już otagowana. Mimo to może uda mi się jeszcze kogoś znaleźć, kto do tej pory nie brał udziału w zabawie :))).
Moje typy to:

1. Azjatycki Cukier
2. Black Beauty Bag
3. Jak pięknie być kobietą
4. kobieta przed 30
5. Oczy-Osy
6. Polish makeup bag
7. Zakupowo, kosmetykowo - Cantiq

Zapraszam do wspólnej zabawy! :)))

czwartek, 21 października 2010

TAG: Do Re Mi Fa Sol La Si Do

Zabierałam się do tego muzycznego tagu normalnie jak pies do jeża. Wreszcie jednak udało mi się zebrać tyłek w troki i oto dzisiaj zaprezentuję Wam swoje gusta muzyczne :D. Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie tagowali i przepraszam jednocześnie, że tak długo kazałam Wam czekać ;).

Pomysłodawczynią zabawy jest Farizah (http://farizah-lubin.blogspot.com/), która tagowała mnie jako pierwsza.

Zasady są bardzo proste:
- wybierz 10 ulubionych piosenek
- zaproś do zabawy 5-10 blogowiczów i powiadom ich o tym komentarzem

Na wstępie zaznaczę, że wybór 10 piosenek był dla mnie istną katorgą. O ile z muzycznymi nowinkami jestem raczej na bakier i właściwie nie do końca orientuję się, co dzisiaj dzieje się w tej branży, to istnieje muzyka, która mnie ukształtowała i do której wracam z utęsknieniem, mimo że momentami "trąci myszką" ;).
Zanim zaczniecie słuchać, musicie wiedzieć, że Mizz latała kiedyś po świecie w glanach (tudzież w martensach w wersji kanarkowożółtej lub trawiastozielonej :D), spodniach z dziurami i skórze po cioci, a jedyna muzyka, która wydawała jej się do zaakceptowania to rock, grunge (!), punk i reggae :D. Dzisiaj mój gust muzyczny nieco złagodniał i dopuszczam do swoich uszu, i to całkiem chętnie, inne gatunki muzyczne. Nie zdziwcie się więc, że moje 10 piosenek, to jeden wielki miszmasz ;).

Zaczynamy!

1. Nirvana - Lake of Fire (bo od tego wszystko się zaczęło, tzn. zaczęło się od "Smells Like Teen Spirit", ale uwielbiam głos Kurta w "Lake of Fire")



2. Alice in Chains - Would? (bo... ojej, no po prostu :DDDD)



3. Ugly Kid Joe - Cats in the Craddle (bo jak dzika uczyłam się jej grać na gitarze - biedni domownicy ;))



4. Hey - Cisza ja i czas (bo uwielbiam Hey, a to była pierwsza piosenka, jaką zagrali, podczas mojego pierwszego ich koncertu - sentyment :))))



5. Republika - Sexy doll (bo koncert tego zespołu był jednym z moich pierwszych, a z tą piosenką chciałam startować w "Szansie na sukces", oczywiście gdybym kiedykolwiek nauczyła się śpiewać ;P)



6. Bakshish - Daj mi siłę (ze względu na nadmorskie wspomnienia, kto był ten wie ;))



7. H-Blockx - Little girl (śpiewało się, oj śpiewało się :))



8. Faith No More - Easy (po prostu lubię, uwielbiam!)



9. Orishas - Bruja (bo to moja "erasmusowa" piosenka, no i ten teledysk!!! :D)



10. M.I.A. - Paper planes (bo towarzyszyła mi każdego dnia w berlińskim metrze :))




No to tyle :) Nawet nie wiecie, ile piosenek musiałam wyeliminować ;). Muszę przyznać, że sporządzenie tego tagu, wybieranie piosenek itd. sprawiło mi wielką frajdę, istny powrót do przeszłości :)))

Ze względu na to, że tak bardzo spóźniłam się z odpowiedzią na tag, nie taguję nikogo konkretnego. Zapraszam do zabawy wszystkich, którzy mają na to ochotę. To naprawdę świetna rozrywka! :D

środa, 6 października 2010

Nagroda wędruje do. . .

Nie ma nic milszego niż zostać wyróżnionym za coś, co robi się z największą przyjemnością, czyli blogowanie :)))


Wyróżnienie przyznały mi Sunny Monday, której lakierowego bloga czytam regularnie oraz pannajonanna, której bloga z pewnością regularnie czytać zacznę :)))) Dziękuję Wam moje Panie!!!

Oto i zasady:
1. Umieść powyższe zdjęcie na swoim blogu
2. Przyznaj nagrodę 12 blogerom
3. Podlinkuj nagrodzone blogi
4. Poinformuj zwycięzcę o przyznanym wyróżnieniu
5. Podziel się linkiem do bloga osoby, która przyznała Ci nagrodę

Ostatnie promyki letniego słońca wędrują do:
1. Agi`s Boutique
2. All&Nothing Stuff
3. Azjatycki Cukier
4. Baba przy garze
5. Black Beauty Bag
6. Confessions of polishaholic
7. Gęsia Skórka
8. Jak pięknie być kobietą
9. Kobiece pogaduchy
10. kobieta przed 30
11. Moja kosmetyczka
12. Zakupowo, kosmetykowo - Cantiq

Zapraszam do wspólnej zabawy!

W zanadrzu mam wciąż tag muzyczny, co byście nie myślały, że o jakimś wyróżnieniu zapomniałam lub je zignorowałam. Wybór 10 piosenek wymaga jednak głębszego pomyślunku :)))

piątek, 20 sierpnia 2010

TaG, TAG, tAg

Po raz pierwszy zostałam zatagowana na blogu. Yay! Niezmiernie mi miło, że tak szybko zaakceptowano mnie w blogowej społeczności i że znalazł się ktoś, kto z przyjemnością czyta moje wypociny;) No to do dzieła!

Zasady:
1. Napisz, kto przyznał Ci tę nagrodę.
2. Wymień 10 rzeczy, które lubisz.
3. Przyznaj tę nagrodę 10 innym blogerom i poinformuj ich komentarzem.

Zatagowana zostałam dwukrotnie przez:
1. cammie (http://no-to-pieknie.blogspot.com)
2. kobietaprzed30 (http://eveleo.blogspot.com)

Lubię...
1. się malować
2. oglądać dobre seriale!!!
3. mówić po niemiecku;)
4. czytać książki dla przyjemności (z musu już trochę mniej;))
5. kupować kosmetyki
6. wybierać kolor lakieru, którym pomaluję paznokcie
7. junk-food!
8. przesiadywać na YouTube i twiterze
9. soboty
10. cienie z MAC

Blogi, które lubię, które czytam regularnie i których autorów darzę wirtualną sympatią i które w związku z tym nagradzam (oczywiście pomijam osoby, które zostały już zatagowane):

1. Baba przy garze (http://baba-przy-garze.blogspot.com) za prosty przepis na pomidorową:)
2. Black Beauty Bag (http://iblackbeautybag.blogspot.com) za to, że dołączyła niedawno do grona kosmetycznych blogowiczek:)
3. W zaczarowanym świecie kosmetyków... (http://madziooowa.blogspot.com) jak wyżej:)
4. Czarny flamaster Anetki (http://czarny-flamaster.blogspot.com) za to, że jest niezwykle sympatyczną osóbką i ma świetne pomysły na filmiki:)
5. Wyznania lakieroholiczki (http://lakieroholiczka.blogspot.com) za zapoznanie mnie z marką Wibo:)
6. Zakupowo, kosmetykowo (http://zakupokosmetykoholiczka.blogspot.com), bo zaczęła niedawno, a ja już uwielbiam jej posty:)
7. AzjatyckiCukier (http://azjatyckicukier.blogspot.com), bo każdy jej post odkrywa przede mną tajniki nieznanego mi świata:)
8. Jak pięknie być kobietą (http://82inez.blogspot.com) za niebywały talent makijażowy i rzetelne recenzje:)
9. ...ale ja wolę sobie poczytać (http://slowoczytane.blogspot.com) za to, że moja lista książek "do przeczytania" wydłuża się każdego dnia:)
10. Strawberries from Poland (http://strawberriesfrompoland.blogspot.com) za przepiękne zdjęcia i niezwykle malownicze przepisy (tak, malownicze to jest właściwe słowo!):)

Mam nadzieję, że zatagowane przeze mnie osoby zechcą wziąć udział w zabawie. Taka mała rzecz, a cieszy, zwłaszcza kiedy ma się świadomość, że ktoś Cię czyta i o Tobie pamięta:) Dziękuję:*

xoxo
M.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...