Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konad. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 grudnia 2010

Spóźnione Mikołajki

Św. Mikołaj gdzieś zapodział mój adres i w związku z tym prezent dostałam dopiero w piątek. Ulżyło mi, bo już myślałam, że byłam niegrzeczna ;). Oto, co mi przyniósł:
W paczce było sporo dobroci :). Podróżny zestaw KONAD, w skład którego wchodzi podróżny stempelek ze zdrapką, płytka z czterema wzorkami oraz biały lakier do wzorków. Dodatkowo dostałam jeszcze dwie płytki (m12 ze świątecznymi wzorkami oraz m73 z wzorkami na cały paznokieć) oraz ozdoby w kształcie serduszek. Mikołaj dobrze wiedział, co przynieść, żeby mnie uszczęśliwić. Na pewno pomógł mu w tym list, który napisałam do niego na gadu-gadu ;).

Oczywiście zestaw trzeba było od razu wypróbować. Od jakiegoś czasu prześladowała mnie wizja jednego manicure, który na swoim blogu zaprezentowała Orlica, mianowicie zapragnęłam mieć koronkę na paznokciach. Z dumą mogę powiedzieć, że chyba mi się udało ;). Oto efekty mojej pracy:
Stemplowanie idzie zasadniczo szybko, ale trzeba mieć w tym wprawę, której mi nieco jeszcze brakuje. A to lakier nie chciał się przyczepić do stempelka, a to wzorek się nie odbił w całości... ale koniec końców z efektu jestem bardzo zadowolona :). Na zdjęciu mani ma już ponad 2 dni i trzyma się świetnie.


Do wykonania powyższych wzorków użyłam następujących produktów:

- Protein base z Essie, której recenzję możecie przeczytać tutaj.

- Lakier O.P.I. w kolorze Moon Over Mumbai (2 warstwy). Ostatnio jest to mój ulubieniec, kolor bardzo nietuzinkowy - ni to biały, ni to szary, delikatnie perłowy z subtelną niebieską poświatą. Dla mnie cudo!

- Czarny lakier do stemplowania z essence z serii nail art, który pomimo niskiej ceny (ok. 8 zł) w swojej roli sprawdza się świetnie.

- Płytka KONAD m73 z wzorkami na całe paznokcie

- Zdrapka z zestawu podróżnego KONAD i stempelek z essence (niestety konadowy stempelek podróżny okazał się zbyt mały do wykonywania wzorków na całym paznokciu)

- Całość utrwaliłam top coat`em z Essie good to go!, którego recenzję możecie przeczytać tutaj.

Muszę przyznać, że z prezentu jestem niesamowicie zadowolona. Długo broniłam się przed wzorkami na paznokciach, bo efekt zawsze wydawał się kiczowaty, tymczasem okazuje się, że może być całkiem subtelny i elegancki. Już planuję kolejny mani z użyciem zestawu, tym razem świąteczny ;).

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...