czwartek, 30 maja 2013

Włosy rodem z Ausstralii

Czy ktoś jeszcze nie słyszał o szamponach i odżywkach z kangurem? Ja, mimo że tematem pielęgnacji włosów interesuję się średnio, o produktach Aussie czytałam już dobrych kilka lat temu, kiedy można było jeszcze pomarzyć, że marka kiedykolwiek zawita do Polski. A dziś, proszę bardzo, słynne kosmetyki możemy najnormalniej w świecie kupić w drogerii, i to nie jakiejś tam high-endowej, ale zwykłej, koło której większość z nas przechodzi każdego dnia - w Rossmannie. Nareszcie mam poczucie, że Polski postrzegane są jako konsumentki zainteresowane dokładnie tymi samymi produktami, co kobiety zza oceanów.


Miałam przyjemność testować trzy produkty: szampon i odżywkę Miracle Moist do włosów suchych oraz maskę 3 Minute Miracle Deep Conditioner.

Co tu dużo mówić, wszystkie trzy produkty bardzo przypadły mi do gustu. Każdy z nich obłędnie pachnie, a zapach długo utrzymuje się na włosach. Szampon ma gęstą konsystencję, przy moich krótkich włosach wystarczy odrobina, by porządnie je umyć.


Po zastosowaniu odżywek włosy są miękkie, gładkie i podatne na układanie. Zasadniczo bardzo sceptycznie podchodzę do kosmetyków, które obiecują sprawić cuda w 3 minuty, ale 3 Minutes Miracle Deep Conditioner totalnie mnie kupiła. Już dawno stosowanie produktów do włosów nie sprawiało mi tyle przyjemności.


Na szczególną uwagę zasługują moim zdaniem opakowania. Seria Miracle Moist wyposażona została w wygodną zakrętkę z klipsem, który zdecydowanie ułatwia wydobycie produktu pod prysznicem, czy w wannie. Jeszcze fajniejsze rozwiązanie zostało zastosowane w 3-minutowej odżywce, której odpowiednio wyprofilowaną butelkę wystarczy ścisnąć i już mamy kosmetyk na dłoni. Całość wykonana jest z miękkiego, elastycznego plastiku, który bez wątpienia ułatwi zużycie produktu do końca. I like it!


Zdecydowanie nabrałam ochoty na wypróbowanie innych serii od Aussie. Produkty może nie zachwycają składem, ale moim włosom zdecydowanie służą.

A Wy znacie już Aussie? Może którąś linię polecacie w szczególności?



49 komentarzy:

  1. Ta trzyminutówka troszkę mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kuszą, ale jeszcze nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam w innym wariancie, całą fioletową ale miłością nie darzę tej odżywki

    OdpowiedzUsuń
  4. Wciąż się nad nimi zastanawiam jak tylko wskoczyły na półki Rossmanna. Skoro to 3-minutowa odżywka Cię kupiła to chyba i ja ją kupię i spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będziesz zadowolona :) do prostych włosów moim zdaniem jest ekstra :)

      Usuń
  5. Mam odżywkę colour mate i jest bez szału. Tzn cudów się nie spodziewałam po prostu ciekawość.
    Do tego niezbyt ładny zapach.

    Moje włosy wolą bogate odżywki np. Alverde z amarantusem. Wątpię, że kupię coś jeszcze z Aussie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jednym pasuje, innym nie, tak to już bywa :)

      Usuń
  6. Nie znam jeszcze tych kangurowych produktow ;)
    Ale sporo dobrego o nich slyszalam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam dokładnie tak sam zestaw ale nie jestem z niego zadowolona, strasznie przetłuszczają mi się po nim włosy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, może za dużo nakładasz? ja nie mam takiego problemu, a włosy mam raczej cienkie i ze skłonnością do przetłuszczania się

      Usuń
  8. Miałam małe opakowanie tej maski 3 Minute Miracle i byłam z niej zadowolona. Bardzo ładnie pachnie i niesamowicie wygładza włosy:) Jak będę w Polsce to się pewnie skuszę na pełnowymiarowe opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. od paru dni mam własnie te same trzy produkty i jestem strasznie ciekawa,jak sie u mnie spiszą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie byłam ich ciekawa na początku,rzadko kupuję drogeryjne szampony, bo swędzi mnie po nich głowa.NO ale przekonał mnie podobno obłędny zapach.Mam zatem plana, ze zużyję taką jedną maskę co to mam ją wieki i mi zawadza i w nagrodę kupię sobie Aussie se se :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie znam aussie, ale ta 3 minutowa maseczka na pewno trafi do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie ten sam zestaw kupiłam, maska za to kupiłam do długich włosów, nie mogę się doczekać aż wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też strasznie się ucieszyłam widząc Aussie w Rossie, kiedyś nie odważyłabym o tym marzyć ;) mam szampon i odżywkę z serii Moist i muszę jeszcze wypróbować tą 3minutową.To moje zdecydowanie ulubione teraz kosmetyki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pewnie przy Aussie zostanę na dłużej :)

      Usuń
  14. ja właśnie chcę wypróbować tą wersję do włosów cienkich z chmielem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chcę spróbować na pewno tej na objętość, nie wiem, czy to ta, o której piszesz :)

      Usuń
  15. Ta trzyminutówka kusi mnie już od bardzo długiego czasu...jak jeszcze nie było ich u Nas w Polsce. A teraz, gdy mogę już je z łatwością dostać to jeszcze jej nie mam. Na pewno ją kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i proszę - to jakieś przeznaczenie :D Po przeczytaniu Twojej notki weszłam na gazetkę Rossmann i od jutra te produkty są na promocji :D Na pewno skorzystam :D

      Usuń
    2. No proszę, to bardzo dobra wiadomość :D

      Usuń
  16. Mam jedną z tych 3minutowych odżywek i pachnie obłędnie ale moje włosy kompletnie się z nią nie polubiły, dałam więc współlokatorce i jej już bardziej służy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak tylko zużyję co nieco z moich zapasów szamponowo-odżywkowych to chętnie skuszę się na Aussie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam, że nie słyszałam o tych produktach zbyt dużo - kojarzę jakieś ochy i achy z blogów, ale nigdy im się nie przyglądałam. Dopiero w Rossmannie zwróciłam na nie uwagę i być może po nie niedługo sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ech codziennie, no dobra może nie codziennie, ale przynajmniej raz na tydzień przechodzę obok ich półki i jeszcze mnie nie kupiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. 3minutówka jest świetna, choć to nie ta sama wersja co znałam ze stanów :(

    OdpowiedzUsuń
  21. O firmie słyszałam,czytałam,ale wypróbować jeszcze okazji nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kilka dni temu widziałam je po raz pierwsze w Rossku,dzięki Twojej opinii na pewno skuszę się na coś,odżywka na 100% a co do szamponu to nie wiem,bo mam problematyczną skórę głowy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  23. Chyba się skuszę by to wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. O! szok ze w Rossmanie sa :) pamietam jak sie ucieszylam z produktow Tony&Guy, ponieważ uzywalam bedac w Anglii.

    Sklad taki sobie, wiec raczej nie kupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Tony&Guy też się cieszyłam, ale totalnie nie dla mnie te produkty

      Usuń
  25. Aussie na niemcy maja troche zmienione sklady, mniej w nich silikonow :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nam by sie przydala ta wersja :)

      Usuń
    2. no bo to wszystko zbyt piękne, że mamy te produkty w Polsce, czymś musieli to zepsuć ;P

      Usuń
    3. W sumie to Niemcy sie uparli zeby zmienic sklad :))

      Usuń
  26. Po pierwszym użyciu byłam trochę rozczarowana, bo moje włosy były jakieś dziwnie plastyczne, ale jednocześnie żyły zupełnie swoim życiem, ale z każdym kolejnym użyciem jestem coraz milej zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szampon nie przypadł mi do gustu ale pozostałe dwa produkty jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  28. 3minutowa odżywka najbardziej mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zastanawiałam się nad kupnem i chyba właśnie mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja kupiłam odżywkę i prawdę mówiąc, zastanawiam się, co wszyscy widzą w tych kosmetykach... ;) Szczególnie ze względu na skład.

    OdpowiedzUsuń
  31. W końcu mogę kupić ten produkt stacjonarnie, a nie przez internet:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...