sobota, 23 czerwca 2012

Milion powodów :)))

W piątek zrobiłam mały najazd na Naturę. Staram się ograniczać wydatki na kosmetyki, głównie ze względu na to, że moim chwilowym priorytetem jest chęć wyposażenia mieszkania. Od czasu do czasu nachodzi mnie jednak kosmetyczny głód i nie ma zmiłuj, kilka drobiazgów musi wjechać do koszyka i tym samym do kosmetyczki ;))).


Powodów do zakupu poszczególnych produktów miałam oczywiście sporo :)

Skin Finish Compact Powder z Catrice... bo skończył mi się puder z Bourjois i wciąż poszukuję niedrogiego ideału, a pudełeczko wyglądało tak zachęcająco :))).

Multi Colour Blush z Catrice... bo moje róże są już na wyczerpaniu (aha, akurat ;P) i potrzeba mi było czegoś w uniwersalnym kolorze, a czterokolorowe paski dają naprawdę piękny efekt zarówno razem jak i osobno :))).

Maskara Rimmel Glam Eyes... bo moja maskara jest również na wyczerpaniu, a tę poleciła mi koleżanka, poza tym miała być w promocyjnej cenie, co jednak okazało się bujdą przy kasie, mi natomiast nie chciało się już zastanawiać nad inną i takim to sposobem stałam się ofiarą zmyślnych marketingowców ;))).

Lakier do frencha z Bell... bo dawno nie malowałam paznokci na neutralne kolory, a sam lakier kosztował raptem 6,99 zł i dodatkowo polecała go u siebie na blogu kosodrzewina. Nie mogłam nie ulec pokusie :))).

Lakiery essence w odcieniach Make It Golden i Blue Addicted... bo to już klasyki i wstydem jest nie mieć ich w swojej kolekcji, zwłaszcza że są tanie jak barszcz (5,49 zł za sztukę) :))).

Takim to sposobem każdy mój zakup został usprawiedliwiony, a moje sumienie uspokojone ;))). Czy o którymś produkcie chciałybyście przeczytać w pierwszej kolejności?


43 komentarze:

  1. Jestem ciekawa tuszu do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nabytki usprawiedliwione :D A ten róż wyjątkowo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kiedyś ten tusz do rzęs - całkiem nieźle się spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że się sprawdzi, bo mówiąc szczerze nie przepadam za szczoteczkami tego typu

      Usuń
  4. ten roz catrice wyglada fantastycznie. chce! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chęć jest, mogę zakupić i wysłać za kałużę:)

      Usuń
  5. Puder i róż! Wyglądają pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyjemne zakupki takie najpotrzebniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem, czy te lakiery takie potrzebne ;P

      Usuń
  7. wszystko jest usprawiedliwione:) lubiłam ta maskarę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny róż lakieru z bella :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na recenzję pudru z catrice i tej maskary ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ten róż Catrice.

    Zapraszam do siebie.
    Rozdanie już trwa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że lakier z Bell przypadnie Ci do gustu, własnie mam go na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no te lakiery to MUSIAŁAŚ kupić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był imperatyw i nie mogło być inaczej ;)

      Usuń
  13. Nie od dziś wiadomo, że zakupy są dla kobiet ogromną przyjemnością :D Miałam ten tusz i nie byłam zadowolona. Za lekki efekt dawał ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. udało mi sie ograniczac kupowanie kosmetykow dzieki czemu teraz stac mnie na jeden drozszy produkt =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami fajnie jest kupić sobie coś droższego, ale taka ilość pierdółek też potrafi sprawić wielką radość:)

      Usuń
  15. Mam te lakiery z essence :)Zapraszam do mojego nowego bloga,dopiero zaczynam i prosiłabym o jakieś sugestie,opinie lub uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie najbardziej interesuje Multi Colour Blush z Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam te lakiery Essence i ten z Bell też :) Powinnaś być zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładne zakupy. No cóż, jakby to powiedzieć - ? - zawsze jakiś powód jest ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. ten make it golden muszę sobie kupić, bo daje świetny efekt, z tego co widziałam na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja akurat lakierów essence nie cierpię i jakoś mnie nie kuszą ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo interesujące zakupy ! ;D Kusząco wygląda ten róż z Catrice .
    Pozdrawiam, Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  23. multi colour zaciekawił mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Skąd ja to znam :) Jak tylko wejde do drogerii okazuje się,że wszystko jest mi potrzebne, a wręcz niezbędne do życia.

    Jestem ciekawa tego pudru i różu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny ten lakierek z Bell,lubie takie kolory,ja ostatnio w Naturze kupiłam płyn do płukania+szczoteczka w zestawie z Colgate.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lakiem z essence make it golden mam i bardzo lubię :)

    Po Twoim wpisie mam ochotę na puder i róż z Catrice :P

    OdpowiedzUsuń
  27. W tej Naturze ciągle są promocje a jak się podejdzie do kasy to się okazuje, że to stara kartka!! :/

    OdpowiedzUsuń
  28. tego tuszu zużyłam kilka tubek:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lakiery z bell z tej seri french manicure są moim zdaniem straszne, mam ten pastelowy i jest okropny, smuży niemiłosiernie. Ale mam z tej serii też dwa takie jakby bezbarwne z drobinkami i te są genialne.

    OdpowiedzUsuń
  30. Multicolor prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. zawsze stojąc przy szafie Catrice zastanawiam się nad jakością pudrów w kamieniu;) i jak? sprawdza się?:)
    pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dam znać wkrótce, jeszcze nie zaczęłam intensywnych testów, bo muszę wykończyć resztki poprzedniego pudru ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...