Dziś paznokcie "na grzeczną dziewczynkę" ;), czyli lakier do frencha Bell w odcieniu 04 podrasowany flake'owym topem My Secret. Połączenie bardzo mi się podoba, paznokcie wyglądają subtelnie, ale jednocześnie przyciągają uwagę, zwłaszcza gdy pod odpowiednim kątem pada na nie światło.
Lakier Bell to jednak BuBell ;) jakich mało. Uwielbiam ten odcień mlecznego różu, którego intensywność można stopniować wedle uznania (1 warstwa delikatnie wybiela płytkę, 2 nadają kolor, 3 dają pełne krycie). Mimo że lakier jest dość rzadki i czasami zalewa skórki przy aplikacji, nie miałabym mu nic do zarzucenia, do szewskiej pasji doprowadza mnie jednak jego trwałość. Po jednym dniu lakier zaczyna odklejać się od płytki i schodzi płatami. Denerwuje mnie to, bo na taki kolor maluję paznokcie zazwyczaj, kiedy wiem, że nie będę miała czasu ich przemalowywać w ciągu tygodnia i potrzebuję odcienia, który pasuje do wszystkiego. Z drugiej strony nie mogę oczekiwać cudów od lakieru za 6 zł...
A Wy jesteście zwolenniczkami takich odcieni, czy wolicie coś bardziej zdecydowanego?:)

Ojojoj, nieładnie odpryskuje:/ Strasznie tego nie lubię :/ Ale kolor ma śliczny :) Ja mam tak, że albo czerń, albo nudziak :P
OdpowiedzUsuńśliczne połączenie kolorów :))
OdpowiedzUsuńA masz jakiś tego typu lakier, w podobnym kolorku, z którego trwałości jesteś zadowolona? I który nadaje kolor po 2 warstwach bez zacieków? Bo czegoś szukam takiego ;) i nie mogę znaleźc
OdpowiedzUsuńWłaśnie miałam o to samo pytać :) wciąż szukam idealnego nudziaka...
UsuńMoim ulubieńcem, jeśli chodzi o takie stonowane barwy, jest Tickle My France-y z OPI, ale 1)nie jest to lakier frenchowy, tylko raczej właśnie nude, 2)cenowo wypada o wiele drożej
Usuńlakier tragedia, choć odcień ma całkiem przyjemny ;)
OdpowiedzUsuńjeju, ale straszny :/
OdpowiedzUsuńja polecam rimmel 460 rose petal ;)
OdpowiedzUsuńPolecam Miss Sporty Lasting Colour 110-ładny odcień i trwałość nie tak tragiczna :)) Kurczę, a ja tak lubię Bell'e... :(( I miałam na niego wielką ochotę-teraz już nie kupię :D pozdr
OdpowiedzUsuńCzasem mam ochotę na takie odcienie. Odchodzi jak moja odżywka z Biogeny ;/
OdpowiedzUsuńMnie także by szlak trafiał, jakby tak schodził:( Kolor bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńKolorowe lakiery tak mnie nie irytują, bo lubię je zmieniać, ale taki podstawowy lakier powinien być dla mnie nie do zdarcia
UsuńRzeczywiście tragedia. U mnie piękny mleczny efekt daje odżywka 8w1. Już kilka osób mnie pytało co to za lakier:)
OdpowiedzUsuńWszyscy ją chwalą, więc chyba będę musiała przyjrzeć się jej z bliska ;)
UsuńEhh .. takie kolorki to tylko w roku szkolnym ;D teraz coś bardziej kolorowego ;D
OdpowiedzUsuńNiestety lakiery z Bell u mnie też są BUBLAMI jaki by to nie był
OdpowiedzUsuńwiele osób chwali serię Glamwear (czy jakoś tak), dlatego skusiłam się na Bell, żeby przetestować i... na tym moja przygoda z tą marką się kończy ;)
UsuńMam ten sam lakier Bell i też uważam go za bubel, dobrze, że nie jest szaleńczo drogi;)
OdpowiedzUsuńtak, cena zdecydowanie na plus:)
Usuńwygląda pięknie, szkoda, że tak brzydko schodzi :/
OdpowiedzUsuńHmm powiem szczerze, że nawet jeszcze tansze lakier byly lepsze ;) Buziaki zapraszam w wolnej chwili ;)
OdpowiedzUsuńdziwne, że tak schodzi tak szybko :o
OdpowiedzUsuńja bardzo lubię lakiery bell, gdzieś chyba mam taki frenczowy, nie wiem czy ten odcień
muszę zobaczyć czy u mnie też będzie tak odchodził
o ale bubell:D Dzięki bo już któryś raz jak byłam w drogerii miałam na niego chrapkę!
OdpowiedzUsuńmiałam go i mam identyczne zdanie jak Ty, bubel na maxa!
OdpowiedzUsuńMam lakier Bell z tej serii tylko numerek 02 i u mnie nic takiego się nie dzieje ;)
OdpowiedzUsuńBuuu :( A u mnie on trzyma się bez problemów, jedynie ścierają się końcówki, ale to standard. Jako bazy używam odżywki Eveline diamentowej. Wielka szkoda :(
OdpowiedzUsuńPewnie nie bez znaczenia jest tu płytka, ale inne lakiery trzymają się u mnie bez zarzutów, tylko ten jak na złość nie chce. Ale i tak go zmęczę;)
UsuńJa uwielbiam na paznokciach zdecydowane kolory :)
OdpowiedzUsuńU mnie kolor na pazurkach jest odzwierciedleniem nastroju.
OdpowiedzUsuńPrzede wszystkim jednak, jest dopasowany do ubioru :)
Na lato lubię zdecydowane kolory ale do pracy i w pozostałe pory roku naszam raczej Frencha lub kolory ziemi :)
OdpowiedzUsuńNiestety Bell to zazwyczaj bubel :(
nieprawda, z tej serii Glam Bell ma super lakierki :O
UsuńNo właśnie za sprawą popularności Glam skusiłam się na ten i to był błąd. Niektóre produkty Bell są jednak całkiem fajne:)
UsuńMój po kilku miesiącach używania stał się glutem,,,, więc wyrzuciłam.
OdpowiedzUsuńZa tę cenę, to w sumie nawet nie szkoda ;)
UsuńJa chyba toleruję każdy odcień paznokci, pomijając perłę :P
OdpowiedzUsuńCzasami i dobra perła nie jest zła ;D
UsuńJa tam wolę kryjące lakiery, choć szkoda, że ten zawiódł :)
OdpowiedzUsuńUu fuuuj, brzydko z jego strony :/
OdpowiedzUsuńKolor piękny! Szkoda ze tak odłazi :/
OdpowiedzUsuńno tak to bywa niestety, ale wygląda ładnie
OdpowiedzUsuńMoja mama go ma (dokładnie ten kolor) i w kwestii trwałości szału nie ma ale na pewno nie jest tak tragicznie jak u ciebie.
OdpowiedzUsuńA co do mleczaków to jestem zakochana w lakierach Sensique do frencha. Dają świetny efekt
Miałam z tym lakierem tak samo, stosowany na bazę schodził płatami na drugi dzień, już go chciałam wyrzucić. Kiedyś jednak nie mając czasu nałożyłam go samego, dwie warstwy i szok, trzymał się 5 dni!
OdpowiedzUsuńJa stosowałam bez bazy, ale z top coatem, może więc powinnam zrezygnować z Seche Vite i będzie się lepiej trzymał, przetestuję:)
UsuńNie lubię lakierów które tak odchodzą płatami, na twoim miejscu już dawno bym straciła cierpliwość :D
OdpowiedzUsuńMiałam bardzo dużo tych lakierów z Bell, ale chyba zniszczyły mi płytkę i długo wracała do stanu normalności :) Od tamtej pory nie używam
OdpowiedzUsuńMleczne odcienie - to kocham :) Pasują do wszystkiego, dlonie wyglądają na zadbane, czego chcieć więcej? ;)
OdpowiedzUsuńA co do trwalości - może spróbuj nalożyć na niego utwardzacz? Powinno trochę pomóc :)
Mam lakier z tej serii który wymęczyłam do połowy w cudownym mlecznym odcieniu które uwielbiam ... niestety tak jak u Ciebie odchodzi po jednym dniu płatami :( a tak się cieszyłam że wreszcie znalazłam idealny mleczny lakier :(
OdpowiedzUsuńp.s
zapraszam na rozdanie do mnie :)
http://netfluxowekosmetyki.blogspot.com/2012/06/rozdanie.html
Mnie ostatnio lakier z tej serii się stłukł
OdpowiedzUsuńjest temat by zrobić zlot czarownic w Poznaniu :D
OdpowiedzUsuńco Ty na to???
Jestem jak najbardziej ZA:) A jakby to miało być w tym tygodniu, to już w ogóle super, bo mam urlop ;P
UsuńU mnie on się sprawdza i długo trzyma. Mam jednak inny odcień, nie wiem jaki bo brak numerka, ale mój jest bardziej beżowy.
OdpowiedzUsuńŚwietne połączenie kolorów:) szkoda, że taki fatalny.
OdpowiedzUsuńz topem wygląda obłędnie :) Mam ten sam lakier Bell i trwałość na moich paznokciach również jest tragiczna :/ Użyłam kilka razy, lakier stoi w szafie.
OdpowiedzUsuń