poniedziałek, 2 lipca 2012

BuBell ;)

Dziś paznokcie "na grzeczną dziewczynkę" ;), czyli lakier do frencha Bell w odcieniu 04 podrasowany flake'owym topem My Secret. Połączenie bardzo mi się podoba, paznokcie wyglądają subtelnie, ale jednocześnie przyciągają uwagę, zwłaszcza gdy pod odpowiednim kątem pada na nie światło.


Lakier Bell to jednak BuBell ;) jakich mało. Uwielbiam ten odcień mlecznego różu, którego intensywność można stopniować wedle uznania (1 warstwa delikatnie wybiela płytkę, 2 nadają kolor, 3 dają pełne krycie). Mimo że lakier jest dość rzadki i czasami zalewa skórki przy aplikacji, nie miałabym mu nic do zarzucenia, do szewskiej pasji doprowadza mnie jednak jego trwałość. Po jednym dniu lakier zaczyna odklejać się od płytki i schodzi płatami. Denerwuje mnie to, bo na taki kolor maluję paznokcie zazwyczaj, kiedy wiem, że nie będę miała czasu ich przemalowywać w ciągu tygodnia i potrzebuję odcienia, który pasuje do wszystkiego. Z drugiej strony nie mogę oczekiwać cudów od lakieru za 6 zł...


A Wy jesteście zwolenniczkami takich odcieni, czy wolicie coś bardziej zdecydowanego?:)

53 komentarze:

  1. Ojojoj, nieładnie odpryskuje:/ Strasznie tego nie lubię :/ Ale kolor ma śliczny :) Ja mam tak, że albo czerń, albo nudziak :P

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne połączenie kolorów :))

    OdpowiedzUsuń
  3. A masz jakiś tego typu lakier, w podobnym kolorku, z którego trwałości jesteś zadowolona? I który nadaje kolor po 2 warstwach bez zacieków? Bo czegoś szukam takiego ;) i nie mogę znaleźc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam o to samo pytać :) wciąż szukam idealnego nudziaka...

      Usuń
    2. Moim ulubieńcem, jeśli chodzi o takie stonowane barwy, jest Tickle My France-y z OPI, ale 1)nie jest to lakier frenchowy, tylko raczej właśnie nude, 2)cenowo wypada o wiele drożej

      Usuń
  4. lakier tragedia, choć odcień ma całkiem przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja polecam rimmel 460 rose petal ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam Miss Sporty Lasting Colour 110-ładny odcień i trwałość nie tak tragiczna :)) Kurczę, a ja tak lubię Bell'e... :(( I miałam na niego wielką ochotę-teraz już nie kupię :D pozdr

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem mam ochotę na takie odcienie. Odchodzi jak moja odżywka z Biogeny ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie także by szlak trafiał, jakby tak schodził:( Kolor bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowe lakiery tak mnie nie irytują, bo lubię je zmieniać, ale taki podstawowy lakier powinien być dla mnie nie do zdarcia

      Usuń
  9. Rzeczywiście tragedia. U mnie piękny mleczny efekt daje odżywka 8w1. Już kilka osób mnie pytało co to za lakier:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy ją chwalą, więc chyba będę musiała przyjrzeć się jej z bliska ;)

      Usuń
  10. Ehh .. takie kolorki to tylko w roku szkolnym ;D teraz coś bardziej kolorowego ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety lakiery z Bell u mnie też są BUBLAMI jaki by to nie był

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osób chwali serię Glamwear (czy jakoś tak), dlatego skusiłam się na Bell, żeby przetestować i... na tym moja przygoda z tą marką się kończy ;)

      Usuń
  12. Mam ten sam lakier Bell i też uważam go za bubel, dobrze, że nie jest szaleńczo drogi;)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda pięknie, szkoda, że tak brzydko schodzi :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm powiem szczerze, że nawet jeszcze tansze lakier byly lepsze ;) Buziaki zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziwne, że tak schodzi tak szybko :o

    ja bardzo lubię lakiery bell, gdzieś chyba mam taki frenczowy, nie wiem czy ten odcień

    muszę zobaczyć czy u mnie też będzie tak odchodził

    OdpowiedzUsuń
  16. o ale bubell:D Dzięki bo już któryś raz jak byłam w drogerii miałam na niego chrapkę!

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam go i mam identyczne zdanie jak Ty, bubel na maxa!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam lakier Bell z tej serii tylko numerek 02 i u mnie nic takiego się nie dzieje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Buuu :( A u mnie on trzyma się bez problemów, jedynie ścierają się końcówki, ale to standard. Jako bazy używam odżywki Eveline diamentowej. Wielka szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie bez znaczenia jest tu płytka, ale inne lakiery trzymają się u mnie bez zarzutów, tylko ten jak na złość nie chce. Ale i tak go zmęczę;)

      Usuń
  20. Ja uwielbiam na paznokciach zdecydowane kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie kolor na pazurkach jest odzwierciedleniem nastroju.
    Przede wszystkim jednak, jest dopasowany do ubioru :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na lato lubię zdecydowane kolory ale do pracy i w pozostałe pory roku naszam raczej Frencha lub kolory ziemi :)
    Niestety Bell to zazwyczaj bubel :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieprawda, z tej serii Glam Bell ma super lakierki :O

      Usuń
    2. No właśnie za sprawą popularności Glam skusiłam się na ten i to był błąd. Niektóre produkty Bell są jednak całkiem fajne:)

      Usuń
  23. Mój po kilku miesiącach używania stał się glutem,,,, więc wyrzuciłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tę cenę, to w sumie nawet nie szkoda ;)

      Usuń
  24. Ja chyba toleruję każdy odcień paznokci, pomijając perłę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami i dobra perła nie jest zła ;D

      Usuń
  25. Ja tam wolę kryjące lakiery, choć szkoda, że ten zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uu fuuuj, brzydko z jego strony :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolor piękny! Szkoda ze tak odłazi :/

    OdpowiedzUsuń
  28. no tak to bywa niestety, ale wygląda ładnie

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja mama go ma (dokładnie ten kolor) i w kwestii trwałości szału nie ma ale na pewno nie jest tak tragicznie jak u ciebie.

    A co do mleczaków to jestem zakochana w lakierach Sensique do frencha. Dają świetny efekt

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam z tym lakierem tak samo, stosowany na bazę schodził płatami na drugi dzień, już go chciałam wyrzucić. Kiedyś jednak nie mając czasu nałożyłam go samego, dwie warstwy i szok, trzymał się 5 dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam bez bazy, ale z top coatem, może więc powinnam zrezygnować z Seche Vite i będzie się lepiej trzymał, przetestuję:)

      Usuń
  31. Nie lubię lakierów które tak odchodzą płatami, na twoim miejscu już dawno bym straciła cierpliwość :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam bardzo dużo tych lakierów z Bell, ale chyba zniszczyły mi płytkę i długo wracała do stanu normalności :) Od tamtej pory nie używam

    OdpowiedzUsuń
  33. Mleczne odcienie - to kocham :) Pasują do wszystkiego, dlonie wyglądają na zadbane, czego chcieć więcej? ;)
    A co do trwalości - może spróbuj nalożyć na niego utwardzacz? Powinno trochę pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam lakier z tej serii który wymęczyłam do połowy w cudownym mlecznym odcieniu które uwielbiam ... niestety tak jak u Ciebie odchodzi po jednym dniu płatami :( a tak się cieszyłam że wreszcie znalazłam idealny mleczny lakier :(

    p.s

    zapraszam na rozdanie do mnie :)

    http://netfluxowekosmetyki.blogspot.com/2012/06/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie ostatnio lakier z tej serii się stłukł

    OdpowiedzUsuń
  36. jest temat by zrobić zlot czarownic w Poznaniu :D
    co Ty na to???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem jak najbardziej ZA:) A jakby to miało być w tym tygodniu, to już w ogóle super, bo mam urlop ;P

      Usuń
  37. U mnie on się sprawdza i długo trzyma. Mam jednak inny odcień, nie wiem jaki bo brak numerka, ale mój jest bardziej beżowy.

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetne połączenie kolorów:) szkoda, że taki fatalny.

    OdpowiedzUsuń
  39. z topem wygląda obłędnie :) Mam ten sam lakier Bell i trwałość na moich paznokciach również jest tragiczna :/ Użyłam kilka razy, lakier stoi w szafie.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...