Myślałam, że nigdy nie stanę się fanką lakierów Essie, ale odwiedziłam Superpharm... oczy wyszły mi z orbit na widok wypełnionej po brzegi szafy... polampiłam się przez jakieś 30 min. na zachwycającą gamę kolorów... w końcu capnęłam jeden i... nie żałuję :).
Zdecydowałam się na Dive Bar (cena: ok. 32 zł), piękny duochrome mieniący się kolorami od granatu, poprzez turkus po zieleń. Zdjęcia naprawdę nie są w stanie oddać jego uroku. Kolor niby nie letni, ale moim zdaniem świetnie będzie komponował się z opaloną skórą i dżinsem ;). Idealny odcień zarówno jako lakier "ręczny" jak i "stopny" :).
Do tej pory moje doświadczenia z essiakami były raczej średnie. Nie odpowiadały mi zwłaszcza ich cienkie pędzelki oraz leista, smużąca formuła. Najwyraźniej zaszły jednak zmiany, gdyż pędzelek jest przyjemnie szeroki i dwoma maźnięciami można bez problemu pokryć płytkę, lakier ma też rewelacyjną konsystencję, idealnie się aplikuje, nie rozlewa i jest kryjący już po pierwszej warstwie.
Wpadłam jak śliwka w kompot i chcę więcej. Mam jednak postanowienie, że miesięcznie mogę pozwolić sobie na co najwyżej jeden lakier, bo do najtańszych one nie należą. Może Wy polecicie mi jakiś konkretny odcień? :D

Cudo! ;)
OdpowiedzUsuńświetny ;-)
OdpowiedzUsuńŁadny . ;D
OdpowiedzUsuńPiękny:) Jednak jak dla mnie to za drogi:(
OdpowiedzUsuńŚliczny! i jest na mojej liście
OdpowiedzUsuńmoże... Sexi Divide (z tej samej kolekcji - bardzo ładny jest)
fajny, ale na moim paznokciach jakoś go nie widzę ;)
OdpowiedzUsuńpiekny :)
OdpowiedzUsuńFajny ten kolorek, ale cena faktycznie- sporawa :D
OdpowiedzUsuńfaajny :) chociaż u siebie bardzo ciemnych nie lubię ;)
OdpowiedzUsuńu mnie są droższe, ok. 11€
UsuńSwego czasu w Polsce Essie kosztowały 49 zł, od kiedy zostały wprowadzone do Superpharm cena spadła:)
Usuńpiękny kolor! <3
OdpowiedzUsuńbardzo ładny kolor:) Jednak ja bym go nosiła bardziej w chłodniejsze dni.
OdpowiedzUsuńJak ja uwielbiam Dive Bar:) Cudeńko:)
OdpowiedzUsuńŁadne są lilacism, capri, tart deco, mint candy apple, turquoise&caicos i lapiz of luxury
OdpowiedzUsuńdzięki za podpowiedzi:)
UsuńSuper odcień, bardzo mi się podoba. Nie spotkałam się jeszcze z takim w innych firmach.
OdpowiedzUsuńWhoa! Myślałam że żaden kolor lakieru mnie już nie zadziwi, a tu proszę!
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że pozytywnie;)
UsuńChyba go mam :) choć nie mam pewności, bo nie pamietam nazwy, a nie chce mi sie iść sprawdzić ;) ale wydaje sie być identyczny :)
OdpowiedzUsuńjest jeszcze jeden bardzo podobny kolor w kolekcji, nie pamiętam jednak nazwy;)
UsuńŚwietny kolor ale bardzo podobny mam z Flormaru więc.... na całe szczęście Essie mnie nie kusi. Nie lubię się z tymi lakierami, mam dwa które trzymam tylko dla koloru ....
OdpowiedzUsuńJa się też nie lubiłam, ale zmieniłam zdanie;D
UsuńCzytałam już, że jest różnica w pędzelkach pomiędzy edycja na Stany a tą europejską. Nie wykluczam zakupu ;)jakiegoś koloru bo wiadomo, różnie bywa i tylko... krowa nie zmienia zdania :P
UsuńDive Bar jest absolutnie przepiękny :) sama na niego chcę się skusić, jednak dopiero w Polsce, żeby mieć normalny szeroki pędzelek a nie amerykańskiego kikuta ;)
OdpowiedzUsuńTe z bootsa/superdrugsa maja normalny szeroki pędzelek. Sama nabyłam Dive Bar w bootsie i też mi nie pasował jako letni kolor. Zmieniłam zdanie i sie zakochałam...
UsuńHa ha ja też o Essie popisałam sobie wczoraj, i mamy prawie te same spostrzeżenia ;). Moim faworytem forever jest canyon coral, mam go na zdjęciach, zapraszam :) buziaki.
OdpowiedzUsuńale piękny kolor!
OdpowiedzUsuńLakier naprawdę ładny chociaż myślę, że jak dla mnie troszkę zbyt drogi. Wolałabym wydać pieniądze na jakiś inny kosmetyk. Chociaż kto wie, może kiedyś spróbuję :) Pozdrawiam:*
OdpowiedzUsuńdo najtańszych nie należą, ale ja lubię droższe lakiery, głównie za nietypowe odcienie i piękne buteleczki:)
Usuńpomimo tego że masz krótkie paznokcie są ładne i zgrabne :) a co do Essiaków, nie wiem czy jakiś kiedykolwiek kupię, ograniczam się do lakierów za 10 zł max, mam ich kilkanaście bo lubię zmieniać kolory i dają radę
OdpowiedzUsuńteż mam wiele tanich lakierów, ale większy sentyment mam jakoś do tych droższych;)
Usuńale odjazdowy żuczek - zakochałam się :)
OdpowiedzUsuńświetny kolor :D
OdpowiedzUsuńPiękny odcień, sama bym taki chciała :D ale lakier za 30zł to dla mnie póki co przesada. Myślę, że będzie idealny na sezon jesień/zima ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga
OdpowiedzUsuńhttp://aleksandra96love.blogspot.com/
Proszę o komentarz bo mi daje siłę pisać dalej i dodawanie do obserwatorów
Pozdrawiam OLa
Piękny kolorek!!
OdpowiedzUsuńNooo też mnie kusił, i kto wie czy po niego nie wrócę :P
OdpowiedzUsuńnie mam żadnego lakieru z Essie, ale ten jest PRZEPIĘKNY i kusi kusi.. *.*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
mam podobnego marsika z myio, ale co jak co essie ładniejszy :)
OdpowiedzUsuńMmm, cudowny! Z checia pomalowałabym nim swoje pazurki ;)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam na mojego całkowicie odmienionego bloga!
Pozdrawiam,
http://cox-fashion-and-beauty.blogspot.com
Piękny *_*
OdpowiedzUsuńAle ta cena... Muszę chyba puścić jakiś los na loterii :P
kapitalnie wygląda :)))bardzooo mi się podoba, muszę zrobić polowanie na niego :)))
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie jak będziesz mieć chwilę :)