niedziela, 15 lipca 2012

In love!

Myślałam, że nigdy nie stanę się fanką lakierów Essie, ale odwiedziłam Superpharm... oczy wyszły mi z orbit na widok wypełnionej po brzegi szafy... polampiłam się przez jakieś 30 min. na zachwycającą gamę kolorów... w końcu capnęłam jeden i... nie żałuję :).


Zdecydowałam się na Dive Bar (cena: ok. 32 zł), piękny duochrome mieniący się kolorami od granatu, poprzez turkus po zieleń. Zdjęcia naprawdę nie są w stanie oddać jego uroku. Kolor niby nie letni, ale moim zdaniem świetnie będzie komponował się z opaloną skórą i dżinsem ;). Idealny odcień zarówno jako lakier "ręczny" jak i "stopny" :).



Do tej pory moje doświadczenia z essiakami były raczej średnie. Nie odpowiadały mi zwłaszcza ich cienkie pędzelki oraz leista, smużąca formuła.  Najwyraźniej zaszły jednak zmiany, gdyż pędzelek jest przyjemnie szeroki i dwoma maźnięciami można bez problemu pokryć płytkę, lakier ma też rewelacyjną konsystencję, idealnie się aplikuje, nie rozlewa i jest kryjący już po pierwszej warstwie.


Wpadłam jak śliwka w kompot i chcę więcej. Mam jednak postanowienie, że miesięcznie mogę pozwolić sobie na co najwyżej jeden lakier, bo do najtańszych one nie należą. Może Wy polecicie mi jakiś konkretny odcień? :D




43 komentarze:

  1. Piękny:) Jednak jak dla mnie to za drogi:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny! i jest na mojej liście
    może... Sexi Divide (z tej samej kolekcji - bardzo ładny jest)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny, ale na moim paznokciach jakoś go nie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ten kolorek, ale cena faktycznie- sporawa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. faajny :) chociaż u siebie bardzo ciemnych nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie są droższe, ok. 11€

      Usuń
    2. Swego czasu w Polsce Essie kosztowały 49 zł, od kiedy zostały wprowadzone do Superpharm cena spadła:)

      Usuń
  6. bardzo ładny kolor:) Jednak ja bym go nosiła bardziej w chłodniejsze dni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne są lilacism, capri, tart deco, mint candy apple, turquoise&caicos i lapiz of luxury

    OdpowiedzUsuń
  8. Super odcień, bardzo mi się podoba. Nie spotkałam się jeszcze z takim w innych firmach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Whoa! Myślałam że żaden kolor lakieru mnie już nie zadziwi, a tu proszę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba go mam :) choć nie mam pewności, bo nie pamietam nazwy, a nie chce mi sie iść sprawdzić ;) ale wydaje sie być identyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest jeszcze jeden bardzo podobny kolor w kolekcji, nie pamiętam jednak nazwy;)

      Usuń
  11. Świetny kolor ale bardzo podobny mam z Flormaru więc.... na całe szczęście Essie mnie nie kusi. Nie lubię się z tymi lakierami, mam dwa które trzymam tylko dla koloru ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się też nie lubiłam, ale zmieniłam zdanie;D

      Usuń
    2. Czytałam już, że jest różnica w pędzelkach pomiędzy edycja na Stany a tą europejską. Nie wykluczam zakupu ;)jakiegoś koloru bo wiadomo, różnie bywa i tylko... krowa nie zmienia zdania :P

      Usuń
  12. Dive Bar jest absolutnie przepiękny :) sama na niego chcę się skusić, jednak dopiero w Polsce, żeby mieć normalny szeroki pędzelek a nie amerykańskiego kikuta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z bootsa/superdrugsa maja normalny szeroki pędzelek. Sama nabyłam Dive Bar w bootsie i też mi nie pasował jako letni kolor. Zmieniłam zdanie i sie zakochałam...

      Usuń
  13. Ha ha ja też o Essie popisałam sobie wczoraj, i mamy prawie te same spostrzeżenia ;). Moim faworytem forever jest canyon coral, mam go na zdjęciach, zapraszam :) buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lakier naprawdę ładny chociaż myślę, że jak dla mnie troszkę zbyt drogi. Wolałabym wydać pieniądze na jakiś inny kosmetyk. Chociaż kto wie, może kiedyś spróbuję :) Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do najtańszych nie należą, ale ja lubię droższe lakiery, głównie za nietypowe odcienie i piękne buteleczki:)

      Usuń
  15. pomimo tego że masz krótkie paznokcie są ładne i zgrabne :) a co do Essiaków, nie wiem czy jakiś kiedykolwiek kupię, ograniczam się do lakierów za 10 zł max, mam ich kilkanaście bo lubię zmieniać kolory i dają radę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam wiele tanich lakierów, ale większy sentyment mam jakoś do tych droższych;)

      Usuń
  16. ale odjazdowy żuczek - zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny odcień, sama bym taki chciała :D ale lakier za 30zł to dla mnie póki co przesada. Myślę, że będzie idealny na sezon jesień/zima ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszam na mojego bloga
    http://aleksandra96love.blogspot.com/
    Proszę o komentarz bo mi daje siłę pisać dalej i dodawanie do obserwatorów
    Pozdrawiam OLa

    OdpowiedzUsuń
  19. Nooo też mnie kusił, i kto wie czy po niego nie wrócę :P

    OdpowiedzUsuń
  20. nie mam żadnego lakieru z Essie, ale ten jest PRZEPIĘKNY i kusi kusi.. *.*
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam podobnego marsika z myio, ale co jak co essie ładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmm, cudowny! Z checia pomalowałabym nim swoje pazurki ;)

    W wolnej chwili zapraszam na mojego całkowicie odmienionego bloga!

    Pozdrawiam,
    http://cox-fashion-and-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny *_*
    Ale ta cena... Muszę chyba puścić jakiś los na loterii :P

    OdpowiedzUsuń
  24. kapitalnie wygląda :)))bardzooo mi się podoba, muszę zrobić polowanie na niego :)))

    Zapraszam do siebie jak będziesz mieć chwilę :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...