czwartek, 23 sierpnia 2012

Błyskawiczne unicestwienie nieprzyjaciół ;)


Czy specyfik za 2,30 zł może działać cuda? Otóż tak! Dodatkowo jest mega łatwo dostępny, bo nabyć go można w każdej aptece. Mowa tu o najzwyklejsze w świecie maści cynkowej.




Osoby ze skórą "przyjazną" dla nieprzyjaciół w osobie wszelkich pryszczy i niedoskonałości powinny docenić zbawienne działanie powyższej maści. Ja wciąż walczę z wypryskami, które czasami lubią trzymać się buzi tygodniami. Za sprawą kumpeli z byłej pracy (Ewcia, pozdrawiam!:)) znalazłam na nie sposób. Każdą niespodziankę, a czasem nawet większe, problematyczne partie skóry, traktuję na noc sowitą warstwą zakupionej za śmieszne pieniądze maści. Unicestwienie jest niemalże natychmiastowe, bo z kilku tygodni skraca się do zaledwie 2-3 dni. Dzięki błyskawicznemu działaniu palce nie wędrują już tak często do twarzy, żeby sprawdzić, czy pan nieproszony zdążył zwinąć manatki, nie roznoszą tym samym bakterii, nie  sprzyjają powstawaniu nowych niedoskonałości i blizn potrądzikowych, no i ogólnie cera ma się lepiej. 

Ja jestem na TAK, a Wy? 



75 komentarzy:

  1. Maść cynkowa zawsze ma swoje miejsce u mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od niedawna ma swoje miejsce i u mnie, już na stałe:)

      Usuń
  2. podpisuję się... że tez zapomniałąm o maści cynkowej... takie cudo za grosze:) dzieki za przypomnienie o niej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również ją lubię :) gdy wszystko zawodzi, zawsze do niej wracam :) lubię też pastę Lassari, która ma dodatkowo kwas salicylowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na razie stosuję maść z antybiotykiem Bedicort G, ale taka maść by mi się przydała, bo na mojej brodzie mnóstwo niespodzianek... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, czy to dobry pomysł, żeby łączyć takie specyfiki

      Usuń
  5. Znowu o niej słyszę, czas więc chyba po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam. Stosuję zawsze, gdy pojawi się niespodzianka, lub gdy widzę, że ma zamiar się pojawić :) Pomaga!

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię maść cynkową, ale jedynie miejscowo. W życiu nie posmarowałabym nią większej partii skóry :) ot, jest dla mnie za tłusta, ale racja - działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to fenomen, niby tłusta a wysusza, w moim przypadku dobrze sprawdza się również na plecach:)

      Usuń
  8. U mnie w takich wypadkach doskonale sprawdza się Brevoxyl. Maści cynkowej nigdy jeszcze nie próbowałam - może czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się. Czasami mam różne 'niespodzianki', używam sporadycznie Benzacne, ale jeżeli to cudo kosztuje ok 2 zł to jestem pewna, że wypróbuję ją w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham ją już od 3 lat! nie raz uratowała mi twarz :))

    OdpowiedzUsuń
  11. nie probowalam tej metody ;) uzywam swoj effaclar duo i radzi sobie swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. działanie podobne, a cena nieporównywalna, wolę więc maść:)

      Usuń
  12. Właśnie szukam czegoś, co pomoże mi na tego typu problemy. Ta maść wędruje więc na moją listę "must have".

    OdpowiedzUsuń
  13. o tak, zawsze mam ja gdzieś w pobliżu na wszystkich nieprzyjaciół. fajnie działa też na opryszczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę, nawet bym się nie domyśliła;)

      Usuń
  14. również jestem takiego zdania i zawsze mam w kosmetyczce :))

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie niestety się nie sprawdziła. Ale kiedyś miałam bardzo poważne problemy z trądzikiem. Teraz jest już bardzo dobrze, ale skóra przyzwyczajona do mocnych produktów, reaguje tylko na DuacŻel.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że nie u każdego będzie działać, każda cera jest inna

      Usuń
  16. oj ta,masc cynkowa juz od dawna u mnie;d
    pozdrawiam,zapraszam!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie od niedawna, ale zapewne na dłużej;)

      Usuń
  17. Madzia totalnie zapomniałam o tym cudzie, także używałam, muszę znowu sobie ja kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś miałąm problemy z cerą i używałam jej, ale potem odkryłam Brevoxyl - który dużo lepiej się sprawdzał ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Maść cynkowa u mnie nie dawała zbawiennych efektów a biała twarz, nie dodawała uroku;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Też używałam, ale zmieniłam na pastę cynkową, ma po prostu większe stężenie cynku a co za tym idzie lepsze działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałam, ale chyba jednak wolę coś lżejszego

      Usuń
    2. Polecam mimo to, spróbować pastę cynkową, nie tyle z powodu wyższego stężenia cynku, co konsystencji. Pasta nie jest mazista, tylko ma zwartą, lekko suchą konsystencję, przez co lepiej trzyma się skóry i tak nie brudzi wszystkiego.

      Usuń
    3. Amistad, dzięki za radę:)

      Usuń
  21. No właśnie! Maść cynkowa!:) Kiedyś przyjaciółka mi ją polecała, a ja ostatnio próbowałam sobie przypomnieć o czym ona mówiła:) Muszę zakupić ot tak na wszelki wypadek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osób przypomniało sobie dzisiaj o tej maści :)

      Usuń
  22. miałam tą masc i u mnie była super :) jestem na tak

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę wypróbować! Mi kiedyś bardzo pomagał Tormentiol, ostatnio zresztą też nieco zaleczył mi większych nieprzyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tu zbieram całą listę cudownych maści, myślę, że niektóre później wypróbuję:)

      Usuń
  24. O widzisz, muszę kupić ,uwielbiam takie specyfiki po 2 zł z apteki :) Polecam Ci jeszcze maść z wit. A na wszystkie przesuszone partie skóry: ja używam na usta, na ręce na noc, na stopy, na pęknięte skórki, skaleczenia, otarte pięty... Jest niezawodna :).

    OdpowiedzUsuń
  25. Tez uzywam :) pozdrowienia z Bulgarii :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja dawno dawno temu maść cynkowa stosowałam na opryszczke, ale jakoś nijak się sprawdzała w tej kwestii:( na nieprzyjaciół, przyznam nie używałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że zastosowania są naprawdę różne:)

      Usuń
  27. ja używam jej przy walce z zajadami, również pomaga! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. pozwoliłam sobie Cię otagować :) http://www.swiat-karolki.blogspot.co.uk/2012/08/liebster-tag-award.html

    OdpowiedzUsuń
  29. mam maść cynkową i stosuję, wyleczyłam nią tak jakby egzemo-wysypkę zasuszając ją i nie ma ani śladu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. wciąż o niej słyszę i czytam a jeszcze się nie zdecydowałam, nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Otagowałam Cię na moim blogu. Jeśli masz ochotę wziąć udział w zabawie zapraszam:
    http://ziombell.blogspot.com/2012/08/tag-11-pytan.html

    OdpowiedzUsuń
  32. na innym blogu zachwalana jest maść ichtiolowa, mam obie, ale na razie nie używam, ale dlaczego?tego nawet najstarsi górale nie wiedzą:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maść ichtiolowa leczy ropne stany zapalne, cynkowa ma trochę inne właściwości

      Usuń
  33. Na wszelkie wypryski polecam maść Benzacne ( dostępna w aptece za ok. 10zł) wspaniale wysusza 'nieprzyjaciół'. Sięgam po nią wtedy, gdy m.cynkowa nie daje rady.
    Pozdrawiam

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny już wspominały, koniecznie muszę się jej przyjrzeć:)

      Usuń
  34. U mnie niestety maść cynkowa nie działa. :(

    MintElegance pisze o ichtiolowej-prawda, ta maść ma inne właściwości, bo ma za zadanie wyciągnąć ropę na powierzchnię skóry, a cynkowa wysusza i nadaje się raczej to małych krostek. Na bulwy nie działa. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też znam takie działanie maści ichtiolowej, działa na bolące wulkany, ale też nie zawsze niestety.

      Usuń
  35. Ja bardziej od maści cynkowej polecam pastę cynkową. Używam jej od chyba 15 lat:) Nie zastąpiona. Po weekendzie mam zaplanowany post na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam nadzieję, że mój mąż ją polubi bo przyjedzie to cudo wraz z moją mamą. Tutaj w Szwecji brakuje takich tanich a dobrych rzeczy....

    OdpowiedzUsuń
  37. Zaciekawiłaś mnie!! Też mam z tym problemy już od dobrych 7 lat :( Czasem aż mnie szlag cięzki trafia ;/

    OdpowiedzUsuń
  38. Skoro Ty jestes na tak, to musi to byc cos dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Tak jak inne dziewczyny polecam pastę cynkową :) Ma więcej tlenku cynku :) Często jej używam gdy coś musi zniknąć :P

    OdpowiedzUsuń
  40. no niestety nie aż tak błyskawiczne. ale z pewnością pomaga. ja notorycznie mam coś na brodzie czy linii konturowania twarzy;/ termentiol na zmianę z cynkówką i jakoś tam idzie funkcjonować. pięknej gładkiej cery to ja nigdy nie będę miała

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...