sobota, 23 lutego 2013

Red Allert!

Ostatnio na moich paznokciach notorycznie goszczą ruffiany i dzisiaj miałam zamiar przedstawić kilka wariacji kolorystycznych na ten temat, ale paznokcie nadal mam w nie najlepszej kondycji i wczoraj byłam zmuszona wszystkie skrócić, więc ostatecznie machnęłam je na jeden kolor, którego do tej pory tutaj jeszcze nie pokazywałam.


Zimy mam już po dziurki w nosie, więc chwyciłam dziewiczą buteleczkę od Joko z bijącą po oczach czerwienią Red Allert! Dziewiczą, bo od spotkania blogerek w Poznaniu, na którym wpadła w moje ręce, jeszcze nieużywaną i ze względu na to, że jest to mój pierwszy lakier Joko ever.
Red Allert! ma fajną żelkową konsystencję, dzięki czemu równomiernie się nakłada i kryje w zasadzie już przy pierwszej warstwie. Jak na żelek lakier jednak trochę długo schnie, w związku z czym pomimo pięknego błysku bez topa musiałam się wspomóc Seche Vite.


































Bardzo lubię takie czerwienie, lakier jest fajną alternatywą dla droższego OPI Red My Fortune Cookie, który nota bene uwielbiam i już prawie dobijam do dna buteleczki. Jedyne, czego w przypadku Joko nie pojmuję, to tak ograniczona dostępność. Dacie wiarę, że jeszcze nigdy przenigdy nie natknęłam się na ich kosmetyki w stacjonarnym sklepie? No chyba że odwiedzam nie te miejsca, co trzeba ;).



34 komentarze:

  1. Uwielbiam wszelkie odcienie czerwieni :-) Piękny kolor :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny :) Uwielbiam takie czerwienie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerwień jest zawsze dobrym wyborem.
    A lakierów joko również nigdy nie spotkałam stacjonarnie, ale pewnie kosmetyki tej firmy dostępne są głównie w małych drogeryjkach, tak przypuszczam, bo w centrach handlowych nigdy ich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet w małych drogeryjkach jakoś się jeszcze nigdy nie natknęłam

      Usuń
  4. Również nie mogłam znaleźć nigdzie Joko. Dopiero po sprawdzeniu dystrybutorów na ich stronie zorientowałam się, że mam kosmetyki tej marki całkiem niedaleko swojego domu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam lakieru tej firmy, ale kolor jest urzekający:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. czerwień jest klasyczna, ale przy dużej ilości dziennego światła może delikatnie uderzać w pomarańczowe tony ;)

      Usuń
  7. Wszystkie odcienie czerwieni wielbię;) z joko lakierów jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. dobić dna w jakimś lakierze, chciałabym oj chciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "dobić dna" to takie umowne stwierdzenie, bo najczęściej na końcu zostaje cienka warstwa do niczego nie nadającego się gluta ;)

      Usuń
  9. piękny odcień !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To taka czerwień podpita pomarańczą :)
    Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  11. mam go juz ponad 1,5 roku i uwielbiam tą serię !! <3
    www.kasiabanaszak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogniście! Ja też nie trafiam na Joko, ale też nie szukałam dotąd jakoś specjalnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio też coraz częściej sięgam po takie żywe odcienie. Chyba chcę w ten sposób przyspieszyć nadejście wiosny;) Uwielbiam lakiery o żelowym wykończeniu. Z Joko miałam kiedyś wiśniową Vinylmanię, którą bardzo lubiłam za trwałość i utwardzanie płytki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. też uwielbiam czerwone lakiery,a le Joko nigdy nie miałam :)
    może warto spróbować, chociaż aktualnie moje serce podbiły Catrice bo trzymają się na moich paznokciach niesamowicie długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catrice też bardzo lubię, ale w mokm przypadku co egzemplarz to inna trwałość

      Usuń
  15. Wygląda pięknie! Zazdroszczę, bo szukam wszędzie i nie mogę znaleźć tych lakierów, a są tak zachwalane. Przetrzepię cały Poznań, a znajdę! : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdziesz, podziel się wiedzą :)

      Usuń
  16. U mnie na paznokciach i blogu też gości czerwień. Piękny kolor, sama jeszcze nie używałam lakierów Joko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam te lakier ( kupiłam na allegro- nie mogłam nigdzie dostać tej serii). Kupiłam już jakieś półtora roku temu, trzymam w lodówce i nic się z nim nie stało, nie zgęstniał, dalej est ok.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...