wtorek, 7 grudnia 2010

back 2 MAC

Lubicie dostawać gratisy? Kto nie lubi! Lubicie zjeść przysłowiowe ciastko (czyt. kupić sobie kosmetyk) i mieć ciastko (czyt. kasę w kieszeni)? No ba! Dzisiaj coś dla oszczędnych i lubiących dbać o środowisko, a więc kilka słów na temat akcji back 2 MAC. O co w tym wszystkim chodzi? Stałe bywalczynie salonów MAC z pewnością wiedzą, ale być może wśród moich czytelniczek znajdują się jeszcze nowicjuszki, którym niniejszy post być może na coś się zda ;). No to dzieła!

Kanadyjska marka MAC w ramach dbałości o środowisko prowadzi program recyklingowy. Za 6 opakowań po kosmetykach tejże marki możecie otrzymać gratisową szminkę w dowolnym kolorze o równowartości 76 zł. Oczywiście program rządzi się swoimi zasadami, co więc warto na jego temat wiedzieć:

- zwrotowi podlegają puste opakowania po zużytych produktach typu buteleczka po podkładzie, tubka po błyszczyku, czy kasetka po pudrze, nie zaś kartoniki, w których sprzedawane są poszczególne produkty;
- w akcji nie biorą udziału wszystkie produkty, np. nie można zwrócić opakowania po wkładzie do paletki, czy też przykładowo po automatycznej konturówce (produkty podlegające zwrotowi mają odpowiednie oznaczenie "back 2 MAC" na kartonowym opakowaniu);
- zwracać możecie również niewykorzystane produkty np. w momencie, gdy upłynie ich data ważności (och, jakże się wtedy zmniejsza nasze poczucie winy z powodu marnotrawstwa ;)) lub też np. uszkodzone paletki, które zakupiłyście osobno na wkłady;
- w zamian za 6 opakowań możecie wybrać sobie dowolną szminkę ze stałego asortymentu lub pomadkę z limitowanej edycji, pod warunkiem że opakowanie nie jest opatrzone unikatowym nadrukiem
- w skład akcji nie wchodzą szminki z serii Viva Glam, gdyż dochód z ich sprzedaży w 100% jest przeznaczony na walkę z HIV i AIDS.

Uff... To chyba wszystkie zasady. Moim zdaniem taka akcja to świetne rozwiązanie, przede wszystkim dla fanek kosmetyków MAC, które zużywają określone produkty regularnie. Sama jestem szczęśliwą posiadaczką trzech pomadek, za które nie zapłaciłam ani złotówki (teoretycznie oczywiście, gdyż w praktyce musiałam jakoś zużyć te 6 produktów). Czas na małą prezentację ;).









 Moja pierwsza zasłużona zdobycz. MAC Honeylove o matowym wykończeniu. Szminka to nude o beżowych tonach, cechuje się silną pigmentacją, nakłada się tępo, długo się utrzymuje, minimalnie wysusza usta. Osobiście efekt matowych ust nude bardzo mi się podoba, pasuje do wszystkiego :).










Druga okupiona "wielkim zużyciem" pomadka to High Tea o wykończeniu Lustre, które cechuje dość słaba pigmentacja oraz połysk. Bardzo lubię ten "finish", bo szminki są bardziej kremowe i nawilżające, choć przez to jednocześnie znacznie krócej utrzymują się na ustach.









Trzecia i zarazem najnowsza moja zdobycz to odcień The Faerie Glen z tegorocznej limitowanej edycji świątecznej Tartan Tale. Jest to odcień nude o różowej bazie i również wykończeniu Lustre. Efekt na ustach jest bardzo subtelny - pomadka, choć mam ją od niedawna, zdecydowanie należy do moich ulubionych.






 

Generalnie uważam, że 76 zł za pomadkę, nawet gdyby kolor był nie wiadomo jak niepowtarzalny, to sporo, zwłaszcza jak ma się tendencję do jej zjadania w ciągu dnia (sic!), tymczasem taki gratis to rewelacyjna nagroda za konsekwentnie przeprowadzony projekt denko :). Bardzo żałuję, że inne marki nie działają w ten sposób. 
Swoją drogą, rzuciło Wam się coś w oczy? Tak, wszystkie moje odcienie są do siebie podobne. Nie wiem, jak to jest, ale za każdym razem, jak wybieram nowy gratis w sklepie i nie patrzę na nazwy a jedynie na kolory, w pierwszej kolejności zawsze sięgam po te, które już mam. Czyżby był to znak, że nie potrzebuję więcej? ;)

26 komentarzy:

  1. oczywiście rozumiem, że zużyte opakowania muszą być opakowaniami od produktów firmy MAC, tak?

    Pozdrawiam i zapraszam - autorka www.window-on-the-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. fashionandstyle, oczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
  3. czyli jak mi się np. złamie wieczo paletki-czwórki, to mogę ją odnieść do maca? najs :)

    na razie póki co czekam na pieniądze za tłumaczenie i mały attack on mac ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że nie wiedziałam o co dokładnie chodzi z tym bac 2 mac. Teraz jest wszystko jasne i klarowne. Ostatnia pomadka bardzo mi sie podoba. Nie wiem czy tak tylko wyszła na zdjęciu, ale wygląda jakby dawała też efekt błyszczyka.

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze, nie wiedziałam że MAC taki pro-eco jest :) Fajna akcja, chyba w końcu podrepczę tam i oswoję się z produktami ;) Udane zdobycze, gratuluję :))

    OdpowiedzUsuń
  6. @anu dokładnie tak, ostatnio mnie pani w sklepie oświeciła:)

    @Iwetto pomadki o wykończeniu lustre dają lekki kolor i duży połysk, coś na kształt błyszczyka:)

    @Aliss mac trochę udziela się społecznie, z jednej strony eko, z drugiej działalność charytatywna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie miałam tej przyjemności bo kosmetyki MAC kupuję dopiero od tego roku ale juz 3 opakowania czekają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga, ja miałam kilka cieni, które zdepotowałam i przełożyłam do paletki, poza tym często, jak mam coś na wykończeniu, przekładam po prostu do innego pojemniczka;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ze względu na mój uraz do pań pracujących w krakowskim MAC, zostanę na polu bitwy z jednym tylko opakowaniem.
    a co do akcji, to mi się bardzo podoba, choć na ulotce wyczytałam, że nie wszystkie kraje oddają te opakowania do recyclingu. zrozumiałam to tak, że ja daję opakowania, oni dają szminkę, ja wychodzę, oni wyrzucają je do kosza. w każdym razie mam nadzieję, że Polska w pełni uczestniczy w tym programie.

    pozdrawiam i zapraszam do siebie (przepraszam za reklamę, ale mój blog dopiero raczkuje).
    http://fioletowydeszcz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię wymieniać opakowania na szminki w MACu - szkoda, że trzeba mieć ich aż 6 ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdzie u nas w Poznaniu można kupić kosmetyki MAC? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. @aki byłam w krakowskim mac`u raz i ekspedientki również nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia, miałam poczucie, że jestem najlepiej poinformowaną osobą w tym sklepie, bo nikt nie potrafił mi udzielić odpowiedzi na moje pytania

    @Estella też żałuję;)

    @julianna1-1 niestety w Poznaniu nie ma MAC:(

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny pomysł mac'a ;d

    zapraszam do mnie do zabawy, 10 powodów do uśmiechu ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja do tej pory byłam pewna, że chodzi o zwracanie kartoników. :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Dominiko, zbyt prosto by wtedy było;)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam pomadki Mac to jedne z moich ulubionych, zwlaszcza czerwienie.
    Fantastyczny jest ten pomysl:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja się jeszcze nie dorobiłam swojego pierwszego produktu z MACa ale czaję się na róż :)

    OdpowiedzUsuń
  19. hej, czy w Pl tez jest ta akcja? mam 4 produkty Mac, z czego jeden to tubka po kremie, nie wiem czy sie kwalifikuja, kartoników nie mam na ma opakowaniach nie mam nigdzie napisane nic, mam 2 podklady, róz i krem, dzieki z góry

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj mam małe pytanie, po części związane z tematem notki :) nie wiesz może czy można zwrócić produkt już użyty? Na paragonie są podane ramy czasowe zwrotów, ale nie wiem czy nie dotyczą tylko produktów nieużywanych. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak, w PL obowiązuje akcja back 2 mac, myślę, że Twoje opakowania się kwalifikują:)

    Wydaje mi się, że tak, ale dużo zależy od dobrej woli pani sprzedawczyni, wiem, że w USA kosmetyki można zwracać do 30% zużycia. Musisz spróbować, chyba inaczej się nie przekonasz;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję za szybką odpowiedz :) okazuje się że to nie to co myślałam podrażnia mi powieki wiec cień na razie zostanie ze mną :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie mogę nigdzie znaleźć, ale pewnie też miniaturki nie wchodzą w grę.. Dziś MAC przysłał mi niespodzianie małego Fix+ i krem nawilżający, ale nie widzę nigdzie oznaczenia Back 2 MAC :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że miniaturki nie są objęte akcją, aczkolwiek miałam kiedyś mini błyszczyk, który był częścią świątecznego zestawu i on akurat liczył się jako jedno opakowanie, zawsze można zadzwonić na infolinię lub zapytać w sklepie

      Usuń
  24. Chciałam zapytać czy butelka plastikowa po zużytym płynie do mycia pędzli też jest brana pod uwagę tzn do zwrotu?

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...