poniedziałek, 6 lutego 2012

Migoty na tak!

Wielką fanką brokatu na paznokciach nie jestem, ale migoty od czasu do czasu mimo wszystko lubię :). Grunt, żeby nie były zbyt nachalne. Subtelność przede wszystkim! Pożądany efekt uzyskałam, łącząc lakier Catrice w odcieniu Sing: Hey, Dirty Lilah i My Secret nr 104.

Sing: Hey, Dirty Lilah na paznokciu w wersji solo nieco mnie rozczarował. W buteleczce prezentuje się jako silnie rozbielony wrzos z nutą szarości, po pomalowaniu odcień nabrał nieco intensywności i efekt rozbiegł się z moimi oczekiwaniami. Kolor wydaje mi się dość pospolity, ale produktowi jako takiemu nie mam nic do zarzucenia. Do krycia potrzebne są standardowe dwie warstwy, nawet bez topa lakier schnie w tempie ekspresowym. Za 10 zł naprawdę nie można chcieć więcej,


Rewelacyjne są natomiast rzeczone "migoty" z My Secret (cena ok. 6 zł). Lakier w odcieniu 104 ma zatopione w sobie drobinki o nieregularnych rozmiarach, swego rodzaju kawałki folii, które mienią się na różne kolory w zależności od zastosowanego podkładu (wybaczcie, ale nie znam fachowego terminu na określenie tego typu "dodatków"). Uwielbiam ten efekt! Jest to świetny sposób na "odpimpowanie" zwykłego lakieru ;))).


A Wam jak się podoba? Migoty na tak, czy na nie? :)))

29 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten top, ostatnio widuję go na wielu blogach. Chyba w końcu kupię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam właśnie pod wpływem blogów:D

      Usuń
  2. Świetny efekt! Mam te migoty na swojej wishliście ;D Tylko ta Natura tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Migot jest super ! ja bym go chętnie zestawiła z jakimś ciepłym, jasnym brzoswiniowym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ten lakier z My Secret.

    OdpowiedzUsuń
  5. te migotki roba wrażenie (gdy mam je na lakierze lovely 375 wiele osob pyta mi sie co mam za lakier) aczkolwiek okropnie sie je zmywa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam, u mnie schodzą bez problemu:)

      Usuń
    2. ja sie okropnie meczę. mam je wszedzie nawet jak stosuje trik ze sreberkiem

      Usuń
  6. migotki są fajne, tylko mnie np wkurw bierze przy zmywaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny ten top, ale jakoś z tym kolorkiem bazowym mi nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już kwestia co kto lubi, ten top pasuje niemalże do każdego lakieru:)

      Usuń
  8. Do zmywania wszelakich brokatow wystaczy patent z folia aluminiowa i wszystko schodzi jak po masle :)
    Ja stosuje w ostatnim okresie wielu roznych blyszczacych topow i z kazdym robie tak samo zeby nie miec rzeczonego wkurwu przy zmywaniu:) jesli jeszcze nie slyszalyscie o tej metodzie to:- dzielimy platek kosmetyczny na pol i kazdy przecinamy na cwiartki. Do tego przycinamy sobie platki folii aluminiowej, takie na szerokosc 5 cm i zmywaczem zwilzamy platki, kladziemy na pazurka i zakrecamy folia aby zmywacz nam nie parowal. Zostawiamy takie ufoludzkie paluszki na okolo 5 min. i zdejmujemy zawiniatka lekko pocierajac wczesniej i tyle. Ta metoda rusza wszystkie brokaty swiata:) jesli juz o niej wiedzialyscie to przepraszam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też go pokazywałam już i nadal baaardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne połączenie! Zresztą sam Catrice też wygląda ślicznie, ale razem z My Secret daje naprawdę ciekawy efekt! Ja też kupiłam niedawno flejksy z MS i na razie użyłam ich do podrasowania lakieru, który już miałam na paznokciach - efekt jest fajny, ale mało widoczny. Myślę, że sprawdzi się na wielu, wielu różnych kolorach i naprawdę daje duże pole do popisu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi się podoba wersja bez migotek ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. swietnie to polaczenie wyglada:) osobiscie wybieram lakiery bez 'migotek' ale na takie polaczenie bym sie chetnie skusila :D :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny ! :) Sama sobie kupiłam migotki z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny blog, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor lakieru śliczny. ja nie przepadam za drobinkami więc wersja bez bardziej mi się podoba ;)) serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. w odpowiedniej ilości wszystko jest dobre ;) mam aż jeden lakier z drobinkami, którego często nie używam, bo uważam, że te drobinki są za duże ;) Twoje wydają się być w sam raz.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...