niedziela, 10 marca 2013

Mandarynkowe usta z alverde

Zima jakoś nie chce odejść, a ja dokopuję się wreszcie do moich grudniowych (sic!) niemieckich zdobyczy. W większości są to właśnie zimowe edycje limitowane, może więc dobrze, że aura za oknem cały czas sprzyja otulaniu się ciepłym kocem i zażywaniu aromatycznych, gorących kąpieli. A wiosna i tak prędzej czy później się zjawi ;))).

Skoro za oknem wiatr hula i śnieg pruszy, warto mieć w kieszeni coś, co ochroni nasze usta przed zgubnym działaniem czynników atmosferycznych. W moim przypadku jest to waniliowo-mandarynkowy balsam do ust alverde.


Pomadka ta okrążyła już chyba blogosferę wzdłuż i wszerz, wcale jednak mnie to nie dziwi, bo produkt użytkuje się niezwykle przyjemnie. Kosmetyk jest w naturalny, pachnie świeżo, choć niezbyt intensywnie. Na próżno tu jednak szukać aromatu kwiatu wanilii, jeśli ktoś jest fanem. Zapach mandarynki zdecydowanie dominuje, jeśli o dominacji można mówić w przypadku ledwie wyczuwalnej woni. Nie jest to jednak wielkie manko, bo produkt nadrabia właściwościami pielęgnacyjnymi. Konsystencja jest dość zwarta, momentami grudkowata, jednak w kontakcie z ustami sztyft mięknie i ładnie sunie po wargach, pokrywając je solidną warstwą ochronną. A w tym wszystkim najlepsze jest, że pomadka kosztuje zaledwie 1,50 Euro! Gdyby tylko dm był jeszcze za rogiem ;).

Znacie? Lubicie? 




33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. no właśnie zapach jest ledwie wyczuwalny, zdecydowanie wolałabym, żeby był bardziej intensywny:/

      Usuń
  2. musi cudnie pachnieć ♥ szkoda, że nie mam dostępu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już pisałam wyżej, zapach jest bardzo delikatny

      Usuń
  3. Znamy wersję z nagietkiem i jest boska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno się na nią skuszę jak będę w DM :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest genialna! Wczoraj ją recenzowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż mi zapachniało mandarynkami.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ale jeszcze nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tę wersję :)
    Sporą część zimy była ze mną.
    Genialny kosmetyk.
    Moje absolutne KWC.
    Wersja nagietkowa już mi tak nie służy, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  9. intryguje mnie zapach tego balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma się co nastawiać na szczególnie silną woń, jest ona naprawdę ledwie wyczuwalna

      Usuń
  10. Mam i bardzo lubię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ją szkoda że jest limitowana bo chętnie bym jeszcze kupiła a wątpię że będę mieć okazje:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. limitowana? nawet nie wiedziałam... mi balsamy do ust na szczęście wystarczają na dość długo :)

      Usuń
  12. Mam i bardzo lubię. Dawno żadna pomadka mnie tak pozytywnie nie zaskoczyła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie miałam okazji jeszcze przetestować tej pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie, gdyby był za rogiem ;) ... to bym zbankrutowała! Nie miałam tego cuda, niestety. Aktualnie używam sztyftu Blistex (!!!) i Nivea (...).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee, chyba nie, balea i alverde nie są aż takie drogie ;)

      Usuń
  15. No właśnie, gdyby był ahh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ktoś kiedyś usłyszy nasze błagania ;)

      Usuń
  16. Jeszcze jej nie używałam, ale ta mandarynka kusi i to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałąm okazji jej testować:/ a szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Balsam ten nie ma sobie równych. Absolutnie mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie kosztuje zaledwie 1,15Euro, taniej niż w Polsce najzwyklejsza pomadka Nivea. Mam wersję nagietkową też bardzo lubię, chyba najlepsza pomadka pielęgnacyjna, jaką dotąd miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmmm...z chęcią bym ją przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  21. rzeczywiście na jej temat krążą same zachwyty :) niestety z racji cotygodniowego odsuwania w czasie mojego wyjazdu do DM muszę zadowolić się masełkami Nivea, które swoją drogą są całkiem przyjemne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczyny donoszą, że to była wersja limitowana, o czym nie miałam bladego pojęcia, a szkoda, bo może zrobiłabym zapas ;)

      Usuń
  22. U mnie działa tylko Tisane i Carmax :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że nie będę mogła jej wypróbować :( recenzje tej pomadki są na prawdę zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jeszcze powróci, zwłaszcza że cieszy się taką popularnością

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...