niedziela, 9 października 2011

Zmywam się. . .

Dziś mam dla Was recenzję dwóch żeli marki FLOS-LEK. Oba mają podobne zastosowanie, służą do mycia, jednak mycia zgoła odmiennych partii ciała ;))).

Na pierwszy ogień idzie Łagodny żel do mycia twarzy z serii hypoalergicznej do skóry wrażliwej. Producent poleca go do codziennej pielęgnacji skóry twarzy zwłaszcza ze skłonnościami do nadwrażliwości (skóry podatnej na alergie oraz atopowej). Żel ma bardzo dobrze oczyszczać skórę twarzy, nie powodować uczucia ściągnięcia, dobrze nawilżać skórę, chronić ją przed utratą wilgoci i zachowywać jej naturalne pH.

 
Muszę przyznać, że wiele obietnic producenta znajduje swoje pokrycie w rzeczywistości. Dawno już nie używałam tak łagodnego żelu, który jednocześnie spełniałby swoją podstawową funkcję, czyli mył. Skóra po zastosowaniu (oczywiście po wcześniejszym demakijażu wstępnym płynem micelarnym) jest widocznie oczyszczona i odświeżona i jednocześnie nie pozostaje nieprzyjemnie ściągnięta. Żel ma bardzo delikatny zapach, konsystencja jest dość płynna, trzeba więc być ostrożnym z dozowaniem, używany w odpowiedniej ilości spokojnie wystarczy nam jednak na ok. 2 miesiące. 150 ml na stronie www.floslek.pl kosztuje 13,05 zł, co uważam za całkiem rozsądną cenę. Produkt z czystym sercem mogę polecić i na pewno jeszcze nie jeden raz będę się nim "zmywać" ;))).

Ingredients (INCI): Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycerin, PEG-120 Methyl Glucoside Dioleate, Panthenol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Propylene Glycol, Saponaria Officinalis Extract, PEG-8, Caprylyl Glycol, Helianthus Annuus Seed Extract, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether,  Butylene Glycol, Hedera Helix Leaf Extract, Phytic Acid, Sodium Polyacrylate, Calendula Officinalis Extract, Polysorbate 20, Parfum, Disodium EDTA, Sodium Chloride.


Drugi produkt to Łagodny żel do higieny intymnej z serii hypoalergicznej do skóry wrażliwej. Jest to bardzo łagodny kosmetyk z ekstraktem z mydlnicy oraz nagietka o działaniu przeciwzapalnym, uspokajającym oraz łagodzącym podrażnienia. Wzbogacony o prebiotyk, który odnawia naturalną florę bakteryjną, stymuluje rozwój bakterii przyjaznych skórze, a hamuje rozwój bakterii oraz grzybów chorobotwórczych. Polecany kobietom w ciąży i po porodzie z uwagi na delikatne i skuteczne działanie. Łagodnie myje, neutralizuje przykry zapach, zapewnia wielogodzinne uczucie świeżości, nie wysusza śluzówki w obrębie miejsc intymnych. Stosowany regularnie zapewnia komfort, łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację drobnych uszkodzeń, otarć i odparzeń. Dzięki zachowaniu lekko kwaśnego odczynu pH zapewnia fizjologicznie prawidłowy stan skóry i śluzówki miejsc intymnych.



Uff... to jest dopiero długi opis (źródło: www.floslek.pl). Żel faktycznie sprawdza się nieźle, ma bardzo delikatny zapach i jest przyjemny w użytkowaniu przede wszystkim ze względu na opakowanie, które zawiera poręczną pompkę. Produkt myje, łagodzi podrażnienie i na długo pozostawia uczucie czystości i świeżości. Czy przyspiesza regenerację drobnych uszkodzeń? Trudno powiedzieć, bez wątpienia jednak zwiększa ogólne uczucie komfortu.  Podobnie jak w przypadku żelu do twarzy konsystencja jest dość płynna, przez co kosmetyk bez wątpienia jest nieco mniej wydajny niż gęstsze płyny tego typu. Pompka zdecydowanie ułatwia jednak wydobycie z opakowania optymalnej ilości kosmetyku. Za 200 ml na stronie www.floslek.pl trzeba zapłacić 14,95 zł. Powiedziałabym, że nie jest to produkt drogi, ale do najtańszych również nie należy. Uważam, że na tle płynów do higieny intymnej innych marek nie wyróżnia się na tyle, abym bez zastanowienia kupiła go ponownie.

Ingredients (INCI): Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycerin, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Propylene Glycol, Saponaria Officinalis Extract, Inulin, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Panthenol, Sodium Chloride, Parfum, Polysorbate 20, Lactic Acid, Calendula Officinalis Extract, Disodium EDTA

A Wy czym się zmywacie? ;)

17 komentarzy:

  1. ja obecnie mam żel z perfecty, ale bardziej byłam zadowolona z żelu z nivei. za to micel z perfecty był całkiem, całkiem niezły. ufam Twoim opiniom także być może następnym żelem będzie ten z flos leku tylko muszę na niego trafić w drogerii, bo później zapominam...
    co do żelu do higieny to wiem, że w tej gamie kosmetyków to dopiero panuje indywidualizm - długo używałam tych z ziaji i byłam mega zadowolona, a np. moje koleżanki podrażniały. Teraz używam jeszcze tego specjalnego dla kobiet po porodzie z perfecty mama i będę zastanawiać się do którego wrócić zapachu z ziaji czy sięgnąć po coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena faktycznie taka przeciętna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. musze sobie taki pierwszy sprawic:)
    zapraszam do siebie i do obserwowania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eve, te produkty FLOSLEK dostępne są tylko w aptekach lub na ich stronie internetowej, a żel polecam, bo jest naprawdę niezły:)

    Katsuumi, w tej cenie na pewno można dostać produkty o podobnym działaniu, a większej pojemności, jak np. płyny do higieny intymnej z Ziaji

    Zakręcony świat Wery, polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę musiała się rozejrzeć za tym żelem do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żel do mycia twarzy wygląda ciekawie tylko te SLS-y....

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tych produktów a flos lek bardzo lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zoila, jest to bardzo w porządku produkt

    Spinka, dzisiaj prawie wszystkie kosmetyki mają SLS-y, nie można dać się zwariować, że skoro kosmetyk je posiada, to jest niedobry.

    One_LoVe, FLOSLEK ma niesamowicie bogatą gamę produktów, wystarczy zajrzeć na ich stronę, połowy nigdy nie widziałam na oczy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zel do tej górnej części ciała bedę musiała koniecznie wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie higiena intymna to głównie Ziaja i Lactacyd Femina, ale Flos-lek w ogóle bardzo lubię - zwłaszcza kremy na zimę dla moich dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawilas mnie zelem do mycia twarzy i jak juz skoncze Aqua Marine, ktora jest moim nr 1 i ulubiencem to skusze sie na testy:)bo chyba nawet bedzie w paczce na ktora czekam;)
    Do higieny intymnej uzywam pianki Baifem, odkad dostalam ja do testow to poczynilam spore zapasy bo uzaleznilam sie od niej;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jolkag78, zachęcam:)

    Lila, ja również używam Ziaji od czasu do czasu i też jestem zadowolona

    krzykla, Floslek ma bardzo bogatą ofertę produktów, naprawdę jest z czego wybierać

    Hexx, piankę Baifem też testowałam, była ok, ale wydawała mi się dość mało wydajna, choć być może to tylko moje wrażenie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam na mojego nowego bloga: http://lilianaablog.blogspot.com/ :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Mizz, masz racje-pianka Baifem jest malo wydajna ale bardzo sie znia polubilam.
    Zel juz mam i musze przyznac ze pierwsze uzycia zachecaja do dalszego uzywania, takze dziekuje za recenzje bo przeoczylabym ten kosmetyk;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hexx, nie ma za co, zawsze do usług;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...