piątek, 9 sierpnia 2013

Dzień z MizzV.

Wczoraj spędziłam nieplanowane 13 godzin w pracy, więc dzisiaj w nagrodę mogę cieszyć się dniem wolnym i postanowiłam przeznaczyć go na błogie lenistwo. W związku z tym i post będzie leniwy, ze zlepkiem ujęć z ostatniego miesiąca, które pokażą Wam, jak mniej więcej wygląda mój dzień :). Ciekawe? Nawet jeśli nie bardzo, to mimo wszystko zapraszam ;).

I. Budzi się człowiek rano, a tu oko Saurona i duuuużo futra :D




II. Najlepsze śniadanie ever, czyli moja wariacja na temat owsianki, oraz wersja weekendowa, czyli   pankejki z mąki pełnozarnistej z borówkami



III. Szybka samogrzmotka przed wyjściem do pracy. Sweterek made by mama



IV. Lubimy się rozpieszczać w pracy. Razowe muffiny z bananami i żurawiną na przekąskę.


VI. Rozwijam się kulinarnie

Cukinia faszerowana mięsem z indyka pod kołderką z parmezanu i mozarelli
Krewetisze w sosie marinara
Frittata z zielonym groszkiem i wędzonym łososiem
Kurczę pieczone z zielonym pesto i mozarellą zawijane świnką

Makaronowa zapiekanka z bobem i suszonymi pomidorami
VII. I deserek czasem wjedzie ;)

Truskawkowo-czereśniowe crumble

Napalałam się na te lody jak szczerbaty na paczkę sucharów. I co? Wielkie rozczarowanie!
Prosto z Belgii 
VIII. Nie ma lepszego relaksu nad zakupy :D

Taką przecenę to ja rozumiem!


Spodnie "na pidżamę" z Zary. Ostatecznie nie wzięłam ;)


Obrazki są. Sypialnia już prawie kompletna :)

Kawałek rodzinnego miasta w domu

IX. No to biegusiem, byle z głową, a będzie widać efekty :)




X. Wieczorny chillout


Poduszka made by mama. Zdolniacha z niej, że hej! :)




46 komentarzy:

  1. Jak miałam kota to budziłam się co rano z nosem w sierści;].

    Poza tym planuję niebawem zrobić faszerowaną cukinię tylko jeszcze nie wiem z czym;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do cukinii pasuje w zasadzie każde mięso mielone, kurczak, wszelkiej maści sery, warzywa. Jest wiele możliwości :)

      Usuń
  2. "Samogrzmotka"! :D
    I "moje" piękne obrazki, których ostatecznie sama jeszcze nie przywiesiłam, ale u Ciebie prezentują się genialnie! Bardzo ładna sypialnia!
    No i brzuch... Ah, zżera mnie zazdrość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo określenia "samojebka" po prostu nie trawię ;)
      Obrazki odkryte dzięki Tobie, dziękuję :* Oczywiście swoje musiały odleżeć, zanim ktoś je powiesił ;)
      A brzuch jest do zrobienia, tylko trochę chęci i samozaparcia :)))

      Usuń
  3. Poducha Made by mama genialna! Na drutach coś tam dziergam, ale takich wzorków to nie umiem :)
    A owsianka to z groszkiem i papryka? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama jest jak fabryka dziewiarska. Ciągle dostaje od niej swetry w paczkach i są naprawdę piękne :)

      A owsianka z borówkami i malinami :D

      Usuń
  4. Ciknie faszerowana bym zjadla,swietny brzuch!
    Kot najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danie proste jak konstrukcja cepa i szybkie przede wszystkim! :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny wpis! :) I ile smacznego jedzonka :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja żyję, by jeść ;D I cieszę się, że się podobało :)

      Usuń
  6. nie mogę się napatrzeć ile u Ciebie pyszności
    coś czuję, że z przyjemnością się wproszę :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpoczynek po tak długim dniu pracy jest absolutnie zasłużony, przyjemności MizzV :)

    OdpowiedzUsuń
  8. samogrzmotka, ale fajnie tu ujelas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zasłyszałam gdzieś to określenie, nie jest więc mojego autorstwa ;)

      Usuń
  9. I zrobiłam się bardzo głodna po Twoim wpisie pędzę do kuchni czarować :)
    PS piękna sypialnia
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że wyczarujesz coś pysznego :)

      Usuń
  10. no kochana zaimponowałaś mi, po pierwsze posiłkami, na widok których już mi ślinka cieknie, po drugie bieganiem i płaskim brzuchem !
    widzę, że zaglądasz do Solara, ale chyba kiedyś o tym wspominałaś :)
    ja też go pałam sympatią niemałą z wielu powodów :))))
    gniazdko urocze !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się gotować, bo jest to jedyny sposób, żeby unikać niezdrowego jedzenia na mieście, szybkich przekąsek itp. efektem jest płaski brzuch :) a do Solara zaglądam za sprawą mojej mamy, która tylko ten sklep uznaje, normalnie uważam, że jest piekielnie drogi, ale w czasie przecen bardzo chętnie go odwiedzam :)

      Usuń
  11. Jaki piękny kociak! kocham koty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale brzusio <3
    a jakie pysznosci, a ja głodna w tej chwili :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie się zabieram za obiadek, dzisiaj tortellini :D

      Usuń
  13. Mam taki sam widok codziennie rano. Duuuużo futra:)
    Sweterek made by mama genialny!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mama ma zdecydowanie smykałkę do ręcznych robótek :)

      Usuń
  14. Sweterek made by mama jest cudowny! Ja jak się tylko budzę rano to słyszę jak mój kot zeskakuje z prapetu i biegnie w moją stronę cicho pomiałkując, zawsze mnie to rozczula:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój kot z reguły staje na parapecie i miauczy, dopóki oczu nie otworzę :D

      Usuń
  15. Futrzaka standardowo zazdroszczę :D o tak zakupy to jest to.

    OdpowiedzUsuń
  16. Milo bylo Ci towarzyszyc :) musze przypomniec mojej mamie ze druty i szydelko to jej konik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest bezcenny talent, więc przypomnij koniecznie :)

      Usuń
  17. chyba bedę wpadać do Ciebie na jedzenie:) Twoja mama bardzo zdolniacha, bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba muszę jadłodajnię otworzyć :D

      Usuń
  18. Zrobiłaś mi apetyt tym jedzonkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ul. Długa jako zdjęcie z rodzinnego miasta ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dziecka mam problemy z zapamiętaniem, która ulica jest która w Świdnicy ;)

      Usuń
  20. Mogłabym się u Ciebie stołować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba pomyślę nad otwarciem jadłodajni :D

      Usuń
    2. Będę pierwsza w kolejce po tę cukinię! :)

      Usuń
  21. jej, ta cukinia wyglada mysznie i pewnie tak smakowala :)

    OdpowiedzUsuń
  22. NO niee zawstydziłaś mnie tymi obiadami :P u mnie ostatnio wielki leń! Kotek świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. a mi rzucily sie w oczy adidasy, ciemno zielone? wow, tez takie bym chciala!!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...